Rynek mleczarski reaguje nieco spokojniej na wojnę na Ukrainie, między innymi niż rynek zbóż. Dlatego też ceny rosną nieco wolniej. Jednak również tutaj produkty stają się coraz droższe, do poziomów, które do niedawna uważano za niemożliwe. W nastrojach prym wiedzie rynek kontraktów terminowych.
Największe emocje są na światowym rynku kontraktów terminowych na masło. Rozliczenie gotówkowe miało nastąpić 8 lutego EEX po cenie 6.005 EUR za tonę. W poprzednich tygodniach cena wahała się nieco w górę i w dół, a czasami kwotowano 5850 euro. Historycznie rzecz biorąc, cena też nie jest niska.
Miesiąc później ceny znacznie wzrosły i do ceny za tonę dodano prawie 400 euro. Oprócz istniejących obaw związanych z ograniczonymi dostawami mleka i stosunkowo niewielkimi zapasami produktów, pojawiły się dodatkowe obawy dotyczące zakłóceń w handlu spowodowanych wojną na Ukrainie. To również jeszcze bardziej podwyższa ceny nabiału.
To samo wydarzyło się w Nowej Zelandii NZX, gdzie cena w euro również jest bliska 6.400 euro.
Cena masła rosła najszybciej w Stanach Zjednoczonych, jednak cena kontraktu futures na masło jest nadal nieco niższa niż w Europie czy Nowej Zelandii. Pojawiło się w ciągu miesiąca CboT (Chicago Board of Trade) około 1.000 euro za tonę, a kontrakty terminowe na masło kosztują obecnie 5.624 euro za tonę. Można to w dużej mierze przypisać znacznie zmniejszonym zapasom masła oraz dużemu popytowi na masło i śmietanę.
Odtłuszczone mleko w proszku jest nieco wolniejsze niż masło. Na początku lutego rozliczenie gotówkowe na giełdzie EEX również nie było rekordowe i wyniosło 3640 euro za tonę. W styczniu zanotowano prawie 25 euro więcej. W kolejnym miesiącu poziom cen stale rósł i cena 3.900 euro nie jest już odległa. Jednak ten wzrost cen o około 240 euro za tonę blednie w porównaniu z tym, co wydarzyło się na froncie masła.
Na giełdzie NZX w Nowej Zelandii odnotowano podobny wzrost cen, chociaż nie rosły one w takim samym tempie.
I wreszcie, w USA rynek kontraktów terminowych na odtłuszczone mleko w proszku (NDM) wydaje się być nieco bardziej niepewny, a cena w ciągu ostatniego miesiąca zmieniła się bardzo nieznacznie. Z drugiej strony, w styczniu rynek kontraktów terminowych na proszek NDM wzrósł bardzo gwałtownie.