Wysokie ceny paliwa są powodem, dla którego hiszpańscy kierowcy ciężarówek zostawiają swoje ciężarówki w domu. Z tego powodu rolnicy również dają o sobie znać i wczoraj (20 marca) tłumnie przybyli do stolicy Madrytu, aby wyjść na ulice.
W zeszłym tygodniu wielu kierowców ciężarówek w Hiszpanii przerwało pracę w proteście przeciwko gwałtownym wzrostom cen paliw w wyniku wojny na Ukrainie. Poważnie zakłóciło to różne łańcuchy żywnościowe, w tym łańcuch mleczarski.
Fenil, hiszpańskie stowarzyszenie branżowe sektora mleczarskiego, informuje, że w zeszłym tygodniu w wielu miejscach skup mleka został wstrzymany. Spowodowało to również zatrzymanie przetwórstwa mleka (a tym samym produkcji mleka). Według stowarzyszenia branżowego w nadchodzących tygodniach prawdopodobnie spowoduje to puste półki w supermarketach. Hiszpańskie media donoszą, że łańcuchy dostaw owoców i ryb również słabną. Powaga strajków dopiero się okaże.
Na ulice wyszło 150.000 XNUMX rolników
Hiszpańscy rolnicy mają również dość wysokich cen transportu, a także gwałtownie rosnących cen pasz i nawozów. Dlatego wczoraj w stolicy Hiszpanii Madrycie pojawiło się nie mniej niż 150.000 XNUMX rolników, aby przedstawić swoje obawy politykom. Mają nadzieję, że centrolewicowy rząd w Hiszpanii podejmie kroki, aby to zrekompensować.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.