Global Dairy Trade osiągnął największy spadek od 2014 roku na swojej pierwszej aukcji w maju. Potwierdza to słabsze nastroje na światowym rynku mleczarskim. Wzrasta zwłaszcza cena masła.
Wynikiem aukcji zakończyła się hossa na rynku mleczarskim, średni wskaźnik cen na GDT spada o 8,5%. Ceny masła spadają o 12,5% do 5,807 dolarów za tonę. Najniższy poziom od początku tego roku. Ceny mleka w proszku również gwałtownie spadają, przy stratach sięgających 6,5% zarówno w przypadku mleka pełnego, jak i odtłuszczonego. Ceny produktów oferowanych z Europy również były znacznie niższe. Przy spadku o 8,6%, cheddar również nie jest wykluczony. Spadki są również znacznie głębsze, niż oczekiwali analitycy.
Korekta w związku z szybko rosnącymi cenami
Straty nie są bezpośrednio związane z rosnącą podażą. Chociaż produkcja mleka na półkuli północnej zmierza ku szczytowi sezonowemu, podaż pozostaje daleko w tyle za innymi latami. Zapasy produktów mlecznych są ograniczone, a wzrost produkcji w wielu fabrykach jest pożądany, aby nadrobić zaległości. Spadek wydaje się być korektą szybko rosnących cen produktów mlecznych, które miały miejsce na początku tego roku. Szczególnie gwałtowny wzrost cen nastąpił w marcu, kiedy wojna na Ukrainie wybuchła z całą mocą. Tymczasem rynek ponownie się uspokoił i pojawiają się wątpliwości.
Wątpliwości dotyczą możliwości udźwignięcia historycznie wysokich cen. Zwłaszcza teraz, gdy sprzedawcy detaliczni wykazują duży opór. Chiny importują także znacznie mniej mleka w proszku. W marcu import odtłuszczonego mleka w proszku był o jedną czwartą niższy niż w roku ubiegłym, a serwatki w proszku nawet o połowę. Niższe zapotrzebowanie Chin na import wynika z rosnącej tam produkcji. Rygorystyczne środki koronne również prawdopodobnie spowolnią popyt.