A potem mleko było szybko gotowe w Jumbo. Niedobór mleka w mleczarskim supermocarstwie Holandii jest tym samym, co Francuzi zabrakło wina lub Arabii Saudyjskiej brakuje ropy. Poruszenie społeczne było świetne. Rzekomy brak mleka okazał się burzą w filiżance, ale warto się nad tym zastanowić. Mleko nadal wydaje się być społecznym lubrykantem.
„Mleko dobre dla każdego” to hit reklamowy z lat 60. XX wieku, który w ostatnich latach staje się coraz mniej popularny. Spożycie mleka i jego przetworów jest coraz częściej omawiane w Holandii i innych krajach zachodnich ze względu na kwestie ochrony środowiska. Ta dyskusja jest tak poważna, że dziś firmy mleczarskie masowo wkraczają na rynek wegańskich produktów mlecznych. Oczywiście, aby przewidywać rynki wzrostowe, ale przede wszystkim po to, abyśmy w przyszłości nie byli zbędni.
Mleko, papier toaletowy i woda z kranu
Dla producentów mleka w naszym kraju, którzy działają zgodnie z najsurowszymi normami środowiskowymi na poziomie Ligi Mistrzów, wzrost udziału mleka sojowego i tym podobnych jest zatrważający. Mogą swoje Model biznesowy Nie wyrzucaj nagle za burtę tego, co sprawdzało się przez pokolenia. Chociaż niektórzy politycy czasami to sugerują. W tym kontekście wrzawa społeczna, która wybuchła w ubiegłą sobotę w wyniku niezrozumienia konsumentów, była prawdopodobnie najlepszym PR, jakiego mogła sobie życzyć branża. Milcząca większość zaczęła mówić. Podobnie jak papier toaletowy czy woda z kranu, mleko jest w naszym kraju czymś oczywistym. Według Alberta de Groota, wiceprzewodniczącego Holenderskiej Organizacji Mleczarskiej (NZO), taki moment pokazuje, jak ważne jest mleko, a zapytany: „Dopiero gdy go nie ma przez jakiś czas, zaczynamy zdawać sobie z tego sprawę świt."
Rzecznik FrieslandCampina
Jumbo obwinia Campinę za niedostarczenie przesyłki. W innej branży duży sklepikarz ukrył się za suszą, która spowodowała spadek produkcji mleka w naszym kraju. To drugie jest rzeczywiście prawdą, ale jest to tani argument. Produkcja mleka jest o kilka procent niższa niż w pozostałych latach, ale nie oznacza to od razu, że fabryki nie mają już dostaw. Co więcej, zaledwie niecałe 10% produkcji mleka w naszym kraju przetwarzane jest na mleko spożywcze. Ta moc nie tylko znika. Tak jak poziom wody w Renie może się obniżyć, ale rzeka nigdy nie wysycha.
„Fittie” o cenie?
Zapytana o to FrieslandCampina stwierdziła, bez wchodzenia w szczegóły, że problemy z dostawą nie stanowią problemu. Pewnie chodzi o cenę. Przez lata sprzedawcy detaliczni mogli kupować mleko stosunkowo tanio, ale wydaje się, że te czasy już minęły. Ze względu na zmniejszoną produkcję mleka i dobre możliwości sprzedaży na całym świecie cena mleka wzrosła obecnie do ponad 50 euro, co w przeszłości uznawano za nieosiągalny. Znacznie wyższe ceny to także nowa rzeczywistość i detaliści muszą się do niej przyzwyczaić. Wcześniej w Niemczech półki po przetworach mlecznych były puste, ponieważ sprzedawcy detaliczni nie chcieli zaakceptować podwyżek cen i dlatego nie trafili do siatki.
Może tak być również w przypadku FrieslandCampina i Jumbo, chociaż obie strony się zgadzają na płycie oczywiście nie potwierdzone. Na rynku mleczarskim krążyły pogłoski, że przetwórcy i nabywcy mleka toczą ostatnio regularne spory dotyczące cen. Detaliści niechętnie przerzucają podwyżki cen na konsumentów. Podobnie jak w przypadku piwa, mleko najwyraźniej przyciąga tłumy i musi pozostać przystępne cenowo. Jest to miłe dla konsumenta w czasach, gdy wiele rzeczy drożeje ze względu na wysoką inflację, choć nie jest to oczywiście możliwe bez dużego gospodarstwa mlecznego. W tym kontekście Jan Anker, dyrektor generalny A-ware, mówi: „Ważne jest, aby rolnicy otrzymywali uczciwą cenę za mleko. Nie jest oczywiste, że mleka zawsze jest pod dostatkiem”.
W poniedziałek w mediach społecznościowych pojawiło się zdjęcie z nowym oświadczeniem Jumbo. Oświadczenie z Jumbo w IJsselstein zamieściła na Twitterze między innymi Caroline van der Plas, liderka BoerBurgerBeweging (BBB). Kierownik oddziału Ruben Metselaar wyjaśnia w nim, że są problemy z zaopatrzeniem, ale podkreśla, że mleka nie brakuje. „Logicznie rzecz biorąc, należy żądać ceny pokrywającej koszty, która po prostu nie jest płacona” – wyjaśnia.
Współautorem tego artykułu jest Klaas Van der Horst.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.
To jest odpowiedź na Boerenbusiness artykuł:
[url=https://www.boerenbusiness.nl/melk/artikelen/10898300/melkkorting-bij-jumbo-is-uitcellende-sector-pr]Niedobór mleka w Jumbo to doskonały PR branżowy[/url]