Globalny handel produktami mlecznymi pozostaje w spirali spadkowej, choć presja cenowa jest mniej intensywna niż podczas poprzedniej aukcji. Największy spadek wynika z wolniejszego zmniejszania się zawartości mleka pełnego w proszku, masła i odtłuszczonego mleka w proszku.
Średnia cena spada o 2,9% do 4.432 dolarów za tonę. To już piąty spadek z rzędu. Od połowy marca światowy handel produktami mleczarskimi wykazuje tendencję spadkową, co jest zauważalne także tutaj, w Europie.
Przy spadku o -4,9% do 3.934 dolarów za tonę, największy spadek odnotowało pełne mleko w proszku. Jest to porażka dla producentów mleka w Nowej Zelandii. Największe znaczenie w wycenie cen mleka ma mleko pełne w proszku. Bazując na wcześniejszym spadku, spółdzielnia mleczarska Fonterra obniżyła już oczekiwaną cenę.
Punkty wyjścia dla bardziej stabilnego trendu
Ceny masła spadły o 1% do 5.750 dolarów za tonę, podczas gdy odtłuszczone mleko w proszku spadło o 0,6% do 4.116 dolarów za tonę. Te niewielkie spadki można postrzegać jako punkty wyjścia dla bardziej stabilnych cen. Przy spadku o 0,1% ser cheddar osiągnął już mniej więcej stabilną linię.
Tym, co w ostatnich tygodniach najbardziej niepokoi rynek mleczarski, jest brak popytu. W szczególności pomija się zainteresowanie chińskimi zakupami, które determinuje nastroje na rynku. Ponieważ dostawy mleka na całym świecie są ograniczone, a dostawy mleka rozczarowują w wielu ważnych regionach produkcyjnych, rynek może opierać się na dość solidnych podstawach.