Firma Vreugdenhil Dairy Foods osiągnęła w zeszłym roku obroty wyższe o 6,5% niż w 2020 r., przekraczając po raz pierwszy 800 milionów euro. Zyski okazały się nieco niższe, przy mniej więcej niezmienionej wielkości przerobu.
Łączny obrót wyniósł 832 mln euro w porównaniu do 781 mln euro w 2020 r. Suma bilansowa wzrosła z około 330 mln euro do 390 mln euro. Wynik grupy po opodatkowaniu spadł z 20,8 mln euro do 15,3 mln euro.
Dyrektor generalny Albert de Groot jest zadowolony z tych wyników. Opowiada o udanym roku. Zaowocowało to również dobrą ceną mleka wynoszącą 39,44 euro za 100 kilogramów, co plasuje firmę „w górnych regionach cen mleka płaconych w Holandii w 2021 r.”, jak zauważa dyrektor generalny Vreugdenhil.
Oczekiwany dalszy wzrost
De Groot spodziewa się, że w tym roku Vreugdenhil Dairy Foods będzie nadal zdrowo się rozwijać. W zeszłym roku przerób pozostał na dość stabilnym poziomie w porównaniu z rokiem poprzednim i wyniósł około 1,4 miliarda kilogramów. Było to częściowo spowodowane wymianą wieży prochowej w Gorcum.
W międzyczasie firma zaczęła szukać nowych hodowców bydła mlecznego. To przyniosło rezultaty. Zmieniło się już kilkudziesięciu dostawców. Akcja rekrutacyjna wciąż trwa.
W ubiegłym roku Vreugdenhil zainwestował 16,5 mln euro, m.in. w celu osiągnięcia celów w zakresie zrównoważonego rozwoju. „Do 2050 roku chcemy być neutralni pod względem emisji CO2 w całym łańcuchu, od trawy po szkło”, mówi współwłaściciel Jan Vreugdenhil. „To duże wyzwanie, ale pozostając liderem, pozostajemy konkurencyjni i zmniejszamy nasz wpływ na środowisko, dzięki czemu w dłuższej perspektywie możemy odnieść sukces w łańcuchu dostaw”.
Rada nadzorcza
W związku z ciągłym rozwojem spółki, także w ubiegłym roku konieczne stało się spełnienie zapisów o spółce dwuszczeblowej i powołanie rady nadzorczej. Objął urząd w październiku ubiegłego roku i składa się z Arnouta Traasa (przewodniczącego), José Matthijsse i Geerta van Iwaardena.