Ceny produktów mleczarskich DCA ponownie wzrosły w tym tygodniu. Tym razem było to naprawdę widoczne wszędzie, bez wyjątku. Największy wzrost zanotowano ponownie w przypadku koncentratu mleka odtłuszczonego.
Jednakże handel przebiegał dość spokojnie, a wolumeny obrotów były niewielkie. Częściowo z tego powodu różni uczestnicy rynku odnoszą wrażenie, że większość cen pozostała mniej więcej stabilna, co po bliższej analizie okazuje się nie do końca prawdą.
Obawy o nastroje
W ujęciu procentowym, w większości przypadków wzrosty cen są stosunkowo niewielkie. Wiele stron bierze również pod uwagę, że nastroje mogą ulec nagłej zmianie z powodu spadku popytu lub presji zewnętrznej. W tym kontekście należy zwrócić szczególną uwagę na rynek masła i rynek mleka w proszku.
Czyhający importowany produkt
Notowania DCA masła wynoszą obecnie prawie 7.300 euro za tonę i pozostają wysokie. Czy taka sytuacja utrzyma się długo, tego nie wiadomo. W Polsce występuje pewna presja na ceny zarówno masła, jak i śmietany. Dzieje się tak częściowo dlatego, że ukraińskie produkty mleczne mogą teraz być wwożone do UE bez cła. Będzie to dotyczyło niewielkich ilości i musi to być produkt godny rynku UE, ale może to spowodować nieznaczny spadek cen w Europie. Ponadto w drodze są już produkty z Nowej Zelandii.
{{dataviewSnapshot(46_1654786278)}}
Cena masła w Nowej Zelandii podawana jest w dolarach amerykańskich za tonę, więc nie można jej bezpośrednio porównywać z ceną masła DCA, ale jest niższa.
Ceny mleka w proszku w UE nie będą bezpośrednio zależne od cen produktów z Nowej Zelandii, ale ostatnia podwyżka cen sprawi, że europejskie mleko w proszku stanie się droższe w porównaniu z rynkiem światowym, podczas gdy producenci i handlowcy uważają, że rynek potrzebuje eksportu, aby pozostać w dobrej kondycji.
{{dataviewSnapshot(46_1654788158)}}
Porównanie wykazu DCA i GDT dla odtłuszczonego mleka w proszku. Produkty europejskie, mierzone w dolarach, nie są konkurencyjne na rynku światowym w porównaniu z produktami nowozelandzkimi lub innymi.
Koszty suszenia gwałtownie rosną
Oznaczałoby to, że odtłuszczone mleko w proszku (i inne rodzaje proszków) musiałyby stać, aby można było kontynuować eksport. Tymczasem producenci narzekają, że muszą płacić więcej za proszek, bo koszty suszenia gwałtownie rosną. Jak niedawno obliczono, w Niemczech producenci proszków muszą płacić średnio o 300 euro więcej za tonę, aby pokryć wszystkie zwiększone koszty.
Koniec szczytu dostaw i nadchodzące święta
Rynek sera wykazuje w przybliżeniu takie same zmiany cen jak rynek mleka w proszku, ale poza tym jest, o ile to możliwe, nawet spokojniejszy.
Choć można się spodziewać spadku cen produktów mlecznych, podaż mleka w UE pozostaje ograniczona, zwłaszcza teraz, gdy wiosenna podaż minęła już swój szczyt. Ponadto może się zdarzyć, że wielu kupujących będzie chciało mieć pewność, że przed świętami zaopatrzą się w odpowiednią ilość produktów. Ceny mogą więc równie dobrze nadal rosnąć, jak i nadal spadać.