Johan Remkes zostanie niezależnym mediatorem w rozmowach pomiędzy gabinetem, innymi władzami, sektorem rolnym i innymi zainteresowanymi organizacjami. Oświadczenie ministrów Henka Staghouwera (rolnictwo) i Christianne van der Wal (natura i azot) złożone w niedzielę stawia poważne pytania organizacjom rolniczym. Nie są zadowoleni z Remkesa, podobnie jak liderka BBB Caroline van der Plas. A jakie dokładnie jest zadanie Remkesa i dlaczego rozmowy rozpoczną się dopiero za półtora miesiąca?
Staghouwer i Van der Wal ogłosili dziś rano (w niedzielę 3 lipca) w liście do Izby Reprezentantów, że rozmowy nie odbędą się przed drugą połową sierpnia. Remkes nadal przebywa na urlopie i rozpocznie pracę jako lider dyskusji, jak opisują jego rolę ministrowie, około 13 lipca. Jednakże system polityczny Hagi ma wówczas przerwę. Remkes wykorzysta te święta polityczne, aby przygotować się do rozmów.
Jednakże program ten przekłada się na kręgi rolnicze, chociaż Staghouwer i Van der Wal nie widzą pilnej potrzeby konsultacji, a to z pewnością nie zmniejszy gniewu wywołanego polityką azotową i postawą rządu. Bart Kemp, prezes Agractie, eufemistycznie określa tę oś czasu jako „bardzo późną”. Pojawiają się również poważne wątpliwości co do niezależnej roli Remkesa, który jako informator jest architektem obecnego gabinetu Rutte IV i który wcześniej opublikował raport opowiadający się za ciepłą restrukturyzacją sektora hodowli zwierząt. Kemp najbardziej otwarcie wypowiada się na temat nominacji Remkesa. On nazywa to „nonsensem” „Nie ma zaufania do tego sektora”.
Brak konkretnego zadania
W oświadczeniu Johana Remkesa ministrowie nie przekazali mu żadnych konkretnych instrukcji, poza tym, że rozmowy będą „skupiać się na kontaktach”. Dlatego też zupełnie nie jest jasne, czy Remkes ostatecznie będzie miał cokolwiek do zaoferowania rolnikom. Jednakże, jak podaje LTO Nederland, należy jak najszybciej wyjaśnić status rozmów. W swojej pierwszej odpowiedzi organizacja stwierdziła, że ma mieszane uczucia co do obecnego w użyciu przez ministrów określenia „lider dyskusji”.
Oznacza to, że dyskusje powinny skupić się na wdrażaniu polityki azotowej nakreślonej przez gabinet i że Remkes powinien spróbować skłonić obie strony do współpracy w zakresie jej wdrażania. „Kluczowe jest, abyśmy mogli omówić prawdziwe punkty zapalne z mediatorem i gabinetem. Tak więc o celach, harmonogramie i sposobie, w jaki można osiągnąć redukcje. Jeśli nie ma takiej przestrzeni, rozmowa po prostu nie ma sensu” – powiedział LTO w oświadczeniu. LTO twierdzi, że nie miało wpływu na wybór Remkesa, organizacja ta wcześniej oświadczyła, podobnie jak Agractie Alberta Dijkgraafa Do. „Ale w zasadzie jesteśmy otwarci na dyskusję.
Nie dla Pieta Snota przy stole
W odpowiedzi dla mediów Farmers Defence Force oświadczyło, że nie widzi sensu dalszych rozmów z Remkesem. „Rząd popełnia błąd za błędem i teraz musi wysłać mediatora, który musi jednostronnie włączyć się do rozmów, nie mogąc iść na kompromis w kwestii celów” – powiedział wiceprezydent Jos Ubels. „Zastanawiam się, co należy powiedzieć w takiej rozmowie”. Zastanawia się również, czy rolnicy są gotowi usiąść z Remkesem do rozmów „w sprawie Pieta Snota”. „Ja w każdym razie nie.” Kemp z Agractie również się z tym zgadza. „Nie mamy ochoty na przyjęcie herbaciane”.
Caroline van der Plas, liderka Ruchu Obywateli Rolników (BBB), również kwestionuje niezależność Remkesa jako wybitnego członka VVD i przewodniczącego „Komisji Remkesa”. W odpowiedzi zamieszczonej w mediach społecznościowych Van der Plas stwierdził, że rozmowy powinny mieć na celu odbudowę zaufania między rządem a organizacjami rolniczymi, tak aby można było uzyskać poparcie dla wspólnie wspieranej polityki azotowej. Van der Plas uważa, że nie ma sensu prowadzić dyskusji, jeśli rząd z góry stwierdzi, że docelowe poziomy azotu muszą pozostać takie same. „Złego małżeństwa nigdy nie da się naprawić, jeśli jedna ze stron nadal będzie miała na celu rozwód”.
W osobie Remkesa gabinet powołał polityczną osobistość, która ma wiedzę na temat kwestii azotu i jest ekspertem w ożywianiu zastopowanych dyskusji politycznych i kontaktów między partnerami, którzy nie ufają sobie nawzajem. Na przykład jesienią ubiegłego roku udało mu się ponownie uruchomić całkowicie zablokowane rozmowy o utworzeniu rządu Rutte IV pomiędzy VVD, D66, CDA i ChristenUnie. Pełnił również funkcję przewodniczącego tzw. „Komisja Remkesa” który dwa lata temu w raporcie „Nie wszystko jest możliwe” przedstawił zalecenia dotyczące strukturalnego podejścia do azotu w perspektywie długoterminowej. W dokumencie tym opowiadał się za radykalną restrukturyzacją holenderskiego sektora hodowli zwierząt. Ostatecznie, jak dotąd rząd przyjął jedynie niewielką część zaleceń zawartych w raporcie.
Wylesianie wśród przedsiębiorstw rolnych
Izba Reprezentantów nalegała w ubiegły czwartek w debacie awaryjnej w związku z protestami rolników wzywa do wyznaczenia mediatora, który mógłby ułatwić rozmowy między rządem a organizacjami rolników. Nie wszystkie partie w Izbie Reprezentantów były za tym rozwiązaniem, jeśli sam gabinet nie wykaże się elastycznością w odniesieniu do celów i wdrażania zapowiadanej polityki azotowej. LTO podkreśla, że Izba nalegała na wyznaczenie mediatora, a nie lidera dyskusji. „Zgodnie z debatą parlamentarną i naszymi własnymi życzeniami, przyjmujemy mediatora i związane z tym zadanie”.
Ministrowie Van der Wal i Staghouwer dotychczas podkreślali, że są otwarci na rozmowy z organizacjami rolniczymi, jednak cele dotyczące azotu do roku 2030 nie ulegną zmianie. Jak widać na osławionej mapie azotu, oznacza to 90-procentową redukcję azotu na terenie dużych rezerwatów przyrody, co zdaniem rolników przełoży się na wylesianie tamtejszych przedsiębiorstw rolnych.
Uderzające jest, że rząd zarezerwował sobie półtora miesiąca na rozpoczęcie pierwszych oficjalnych rozmów. Bardzo wątpliwe jest, czy rolnicy, którzy obecnie protestują i zapowiedzieli duży protest na jutro (poniedziałek 4 lipca), zaczekają na te rozmowy, czy też zażądają pomocy od rządu wcześniej. Z badania, które Hart van Nederland opublikowane dzisiaj pokazują, że 54% Holendrów popiera protesty rolników i nie widzi problemu w tym, że Holandia zostanie „zamknięta” w poniedziałek, tak jak ogłosili rolnicy.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.
To jest odpowiedź na Boerenbusiness artykuł:
[url=https://www.boerenbusiness.nl/melk/artikel/10899356/johan-remkes-wordt-de-stikstofbemiddelaar]Johan Remkes zostaje mediatorem azotu[/url]
Całkowicie się z tobą zgadzam, Gerco. Niech najpierw uporają się z bałaganem, który sami narobili i który skrzywdził lub skrzywdził wiele osób, jak na przykład skandal z zasiłkiem na dziecko i inne tego typu ukryte zło, zanim zaczną coś nowego.