Surowce mleczne mocno ucierpiały podczas dzisiejszej (wtorek, 5 lipca) sesji Global Dairy Trade (GDT). W szczególności masło jest krojone i golone. Jest to szósty spadek cen w ciągu ostatnich siedmiu dni aukcyjnych aukcji internetowej w Nowej Zelandii, co służy jako wskaźnik nastrojów na światowym rynku mleczarskim.
Indeks cen GDT, indeks łączący ceny wszystkich produktów mlecznych, spadł w dniu aukcji o 4,1%. Wartość masła spadła o prawie 10% do 5.648 dolarów za tonę. To najniższy poziom od stycznia. W maju również doszło do znacznej korekty, ale potem cena masła ponownie wzrosła. Czy spadek osłabi także nastroje na europejskim rynku masła, okaże się w nadchodzących dniach. Gwałtowny spadek nie jest oczywiście dobrym zwiastunem. Spadają także ceny mleka w proszku. Odtłuszczone mleko w proszku spadło o około 5% i może utrzymać się nieco powyżej 4.000 dolarów za tonę. Pełne mleko w proszku spada nieco poniżej tej psychologicznej granicy przy spadku cen o 3,3%.
Cheddar koryguje w górę
Cheddar odnotowuje niewielki wzrost, wzrastając o 1,4% do 4,908 dolarów za tonę. Warto zaznaczyć, że cheddar mocno spadł podczas poprzedniej aukcji w połowie czerwca, więc ten plus można uznać za niewielką korektę w górę. Wyraźnie niższe notowania GDT odzwierciedlają słaby popyt na nabiał. Rynek europejski również borykał się z tym w ostatnich tygodniach, jednak na razie prowadziło to do ograniczonych korekt cen. Nadal trudno oszacować, czy w nadchodzących dniach nastroje na rynku europejskim ulegną dalszemu pogorszeniu. Niższy popyt jest równoważony przez utrzymujące się niskie zapasy, co oznacza, że rynek może odczuć straty.