W ostatnich miesiącach warunki działania w belgijskim mleczarstwie ulegały ciągłym zmianom. Tam, gdzie przez długi czas istniała czołowa grupa z trzema konkurującymi ze sobą podmiotami o najwyższych stawkach, teraz wydaje się, że wyłania się inna selekcja, z jednym liderem na razie i czteroosobowym peletonem za nim.
Wynika to z Boerenbusiness Porównywarka cen mleka w Belgii. W ciągu ostatnich dwóch miesięcy firma A-ware zwiększyła dystans w przypadku Milcobel i LDA o ponad 3 euro za 100 litrów. Pozostałe dwa podniosły ceny w mniejszym stopniu i zostały częściowo wyprzedzone przez Arla i FrieslandCampina. Udało im się nadrobić zaległości serią znacznych podwyżek cen.
Jeśli chodzi o obecną średnią roczną, obraz wygląda nieco inaczej. Z kolei liderem jest walońska Laiterie des Ardennes ze średnią ceną mleka wynoszącą 47,70 euro za 100 litrów mleka, podczas gdy A-ware jest wciąż o 16 centów niższa. Arla zajmuje trzecie miejsce, a Milcobel i FrieslandCampina plasują się na czwartym i piątym miejscu.
Średnia cena mleka u 5 największych przetwórców wzrosła z 37,94 euro za 100 litrów we wrześniu 2021 r. do 60,29 euro w lipcu. Podane ceny mleka nie uwzględniają dopłat do mleka z pastwisk. Nie wszystkie strony o tym wiedzą. Dotyczą one również rzeczywistej zawartości tłuszczu 4,3% i białka 3,5%, bez podatku VAT. Choć rynek mleczarski nie uległ jeszcze zastojowi, w ostatnich miesiącach wzrost cen belgijskiego nabiału nieco osłabł.