Aktywiści na rzecz ochrony środowiska w Wielkiej Brytanii zorganizowali wczoraj (4 września) protesty w czterech zakładach przetwórczych Müller i Arla. Między innymi zablokowano ciężarówki i wywieszono flagi na silosach. Aktywiści próbują za pomocą protestów wprowadzić system rolnictwa oparty na roślinach.
Wczesnym rankiem ponad stu aktywistów z Animal Rebellion udało się do czterech fabryk, aby zamknąć logistykę. Między innymi, na pewien czas zablokowano lokalizację Arli Aylesbury. Około 10% brytyjskiego mleka jest przetwarzane właśnie tutaj. Policja aresztowała ponad dwudziestu aktywistów, podały brytyjskie media. Dzisiaj (5 września) odbędą się nowe akcje.
Akcje już ogłoszone
Aktywiści wzywają brytyjski rząd do wsparcia rolników i rybaków w przechodzeniu na rolnictwo roślinne, ponieważ uważa się, że produkcja zwierzęca ma negatywny wpływ na klimat. W sierpniu wysłali w tej sprawie list do rządu brytyjskiego. Już wcześniej ogłoszono, że jeśli rząd nie podejmie zdecydowanych działań, to we wrześniu zostaną podjęte odpowiednie kroki.
Aktywiści stali w zeszłą sobotę w alejkach brytyjskiego supermarketu Whole Foods, aby zniechęcić konsumentów do kupowania produktów mlecznych. Miało to miejsce w takich miastach jak Londyn, Southampton, Birmingham i Manchester.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.