Zdjęcie agro

Analiza błonnik

Zbiory kukurydzy wywołują chaos na rynku pasz

6 September 2022 - Jurphaas Lugtenburg

Na rynku pasz objętościowych panuje istne wariactwo. Kukurydza dojrzewa w szybkim tempie, a handlarze paszą mają trudności z dopasowaniem podaży do popytu. Poszukiwano również produktów ubocznych. Wczesne zbiory kukurydzy zwiększają również popyt na produkty okrywowe. A to wywiera presję na i tak już napięty rynek.

Czy chcesz kontynuować czytanie tego artykułu?

Zostań subskrybentem i uzyskaj natychmiastowy dostęp

Wybierz subskrypcję, która Ci odpowiada
Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

Wysokie ceny zazwyczaj ograniczają popyt na paszę. Teraz to już zupełnie nie wchodzi w grę. Mleko jest dość drogie. Rolnicy dokładają zatem wszelkich starań, aby utrzymać mleko w dobrej kondycji. Ponadto susza w ostatnich miesiącach spowodowała, że ​​plony trawy i kukurydzy w wielu gospodarstwach okazały się nieco rozczarowujące. Jednak dostępność paszy jest ograniczona i to stanowi problem.

Kukurydza na kiszonkę dojrzewa obecnie bardzo szybko. Roślina usycha na twoich oczach, podczas gdy kolba jest ledwo dojrzała. „Jeśli przez kilka dni nie oglądałeś działki, jesteś niemal w szoku, jak szybko kukurydza się psuje” – mówi jeden z handlowców. Dla przedsiębiorców i handlowców jest to nie lada wyzwanie, aby w odpowiednim czasie ściąć kukurydzę i zorganizować transport. Rozprzestrzenianie się jest praktycznie zerowe. Wszystko zaczyna się teraz układać.

Mała oferta
Podaż kukurydzy z pewnością nie jest nadmierna. Hodowcy zwierząt gospodarskich, którzy zazwyczaj hojnie sieją kukurydzę, a czasem chcą sprzedać jej część na straganie, rzadko sieją kukurydzę. Jakość również znacznie się różni. Susza odbiła się tu i ówdzie na zdrowiu, ale poza tym nie ma powodów do obaw.

Ceny kukurydzy znacznie się wahają ze względu na różnice w jakości i odległości transportu. Jeden z nich osiągnął cenę około 80 euro za tonę dostarczaną luzem na talerzu, podczas gdy inny już zbliża się do 100 euro za tonę. Jest również kilku handlowców, którzy mają w pełni zarezerwowane terminy i nie mogą w tej chwili zrealizować dostawy. Orientacyjna cena DCA w tym tygodniu wynosi 90 euro za tonę.

Popyt na produkty uboczne był już wcześniej duży i wzrósł jeszcze bardziej ze względu na zapotrzebowanie na materiał okrywowy do kukurydzy na kiszonkę. Według handlowców przetwórnie ziemniaków nadal działają normalnie, ale od kilku lat obserwuje się zwiększoną podaż. Jednak niektóre gałęzie przemysłu zwalniają, na przykład z powodu wysokich cen energii lub nieznacznie spadającego popytu. Tworzy to dodatkową niepewność i napięcie na rynku produktów ubocznych. Czas oczekiwania wydłuża się, a sprzedawcy starają się obsługiwać głównie stałych klientów. Mimo wszystko wskaźnikowa cena DCA młóta browarnianego pozostaje taka sama jak w ubiegłym tygodniu i wynosi 3,90 euro za procent suchej masy. Dostawcy sugerują, że na obecnym rynku podwyżka cen jest nieunikniona. Podaż ziemniaków paszowych również pozostaje niewielka. Orientacyjna cena DCA ziemniaków paszowych wynosi 45 euro za tonę.

Nadal istnieje zainteresowanie trawą kiszonkową, ale jej podaż jest niewielka. Orientacyjna cena DCA pozostaje taka sama jak w zeszłym tygodniu i wynosi 75 euro za tonę. Trzeba mieć po prostu szczęście, żeby zdobyć trawę na kiszonkę. Handel sianem i słomą jest słaby ze względu na ożywiony handel innymi produktami. Orientacyjna cena DCA słomy wynosi 130 euro za tonę, a cena siana z nasion traw pozostaje na tym samym poziomie od 130 do 145 euro za tonę, w zależności od odmiany. Siano łąkowe jest droższe niż w zeszłym tygodniu i kosztuje 185 euro za tonę. Jednak popyt nie pochodzi ze strony przemysłu hodowlanego, lecz przede wszystkim ze szkół jeździeckich.

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się