Globalny handel produktami mleczarskimi przez wiele miesięcy znajdował się w spirali spadkowej, ale dziś (6 września) została przełamana. Masło, sery i mleko w proszku znów robią postępy.
Od końca lutego światowy handel nabiałem wykazuje niemal ciągłe spadki. Dopiero w czerwcu indeks zanotował niewielki plus, ale poza tym doszło do spadków. Widoczny na tablicach średni wzrost cen o 4,9% można zatem uznać za przełamanie trendu.
Wyróżnia się pełne mleko w proszku
Największy wzrost cen mleka pełnego w proszku wyniósł 5,1% do 3.610 dolarów za tonę. Odtłuszczone mleko w proszku również odnotowało wzrost o 3.575 dolarów za tonę. Uderzające są także wyższe ceny tłuszczu mlecznego. Na przykład cena masła wzrosła o 3,3% do 5.369 dolarów za tonę, podczas gdy AMF wzrosła aż o 13,9% do 5.677 dolarów za tonę. Ceny sera Cheddar również rosną: +1% do 5.046 dolarów za tonę.
Wzrost cen wynika z sezonowego wzrostu produkcji mleka w Nowej Zelandii. Jednocześnie podaż jest opóźniona w zeszłym roku. GDT prawdopodobnie również skorzysta na niskich zapasach prawie wszystkich produktów mlecznych. Ponadto rosnące ceny sugerują ponowne zainteresowanie zakupami w Chinach.