Sektor hodowli bydła mlecznego, a także przemysł mleczarski stoją w obliczu ogromnego rocznego wzrostu kosztów z powodu kumulacji polityki rządowej. Sama utrata odstępstwa kosztuje przeciętne gospodarstwo mleczarskie od 23.000 28.000 do 50.000 XNUMX EUR, przy czym w przypadku intensywnych gospodarstw rolnych szczyty sięgają prawie XNUMX XNUMX EUR.
To jest powiedziane arkusz informacyjny ZuivelNL, o czym w tym tygodniu dyskutował zarząd organizacji. Koszty pozostałych działań nie zostały jeszcze uwzględnione. „Ponieważ znaczna część proponowanej polityki nie została jeszcze dostatecznie opracowana, nie można jeszcze dokładnie określić konsekwencji gospodarczych. Producenci mleka nadal mają wiele niepewności” – mówi Hubert Andela, dyrektor ZuivelNL.
Notatka i arkusz informacyjny ZuivelNL opierają się na badaniu przeprowadzonym przez Stowarzyszenie Księgowych i Doradców Podatkowych (VLB) w imieniu LTO na temat wpływu takich tematów, jak odstępstwa i powiązania gruntów.
4,2 miliarda kilogramów mleka mniej
Jeśli pomysł rządu dotyczący redukcji pogłowia mlecznego o 30% będzie kontynuowany, obecna podaż mleka zmniejszy się o około 4,2 miliarda kilogramów. Oznacza to, że branża mleczarska będzie musiała dokonać znaczących dostosowań. Zakłada się, że tę utratę podaży można zrekompensować w przybliżeniu w połowie większym importem surowego mleka, co ograniczy spadek przetwórstwa do 15%.
Mleko z krajów sąsiednich
Z perspektywy międzynarodowej holenderski przemysł mleczarski działa stosunkowo wydajnie i jest w stanie osiągnąć wysoką waloryzację mleka. Dzięki temu uwolnione moce przetwórcze zostaną częściowo wypełnione mlekiem z krajów sąsiednich. Jednakże zakładany spadek podaży mleka w Holandii zakłada stabilny rozwój wydajności mlecznej w przeliczeniu na krowę. W przypadku ekstensyfikacji wydajność mleka może również bardzo spaść, co może skutkować dodatkowym skurczem.