Podaż mleka w Holandii wykazuje znaczny wzrost w sierpniu. Stymulujący czynnik wysokiej ceny mleka najwyraźniej zagłusza obawy o suszę i upały.
Według danych RVO podaż mleka wzrosła w zeszłym miesiącu o 3,3% do 1.162.978 1,5 4,21 ton. Oznacza to, że wzrost nadal rośnie. W lipcu wzrost wyniósł jeszcze około 4,29%, podczas gdy w poprzednich miesiącach nastąpił spadek. Poziomy tłuszczu w mleku są rozczarowujące: 1,55% tłuszczu w porównaniu z 49.000% w tym samym miesiącu ubiegłego roku. W rezultacie produkcja tłuszczu „tylko” wzrosła o 2018% do nieco poniżej XNUMX XNUMX ton. Podaż jest jednak znacząca, bo w sierpniu jest to nawet najwyższy poziom od XNUMX roku.
Zachęcaj do wysokich cen mleka
Wzrost produkcji jest logicznym skutkiem gwałtownie rosnącej ceny mleka. Wielu przetwórców płaciło w zeszłym miesiącu podstawową cenę mleka w wysokości co najmniej 60 euro za 100 kilogramów. Historycznie rzecz biorąc, jest to sytuacja bezprecedensowa, chociaż koszty paszy (koncentratu) również znacznie wzrosły. Niemniej jednak marża zachęca nas do zwiększania produkcji mleka. Tendencja ta nie stanowi jeszcze problemu w innych krajach europejskich, gdzie produkcja jest często spowalniana przez ekstremalną suszę.
Wysokie deficyty opadów są również powodem do wielkiego niepokoju w Holandii; sytuacja jest czasami tragiczna, zwłaszcza we wschodniej części Holandii i w części Limburgii. Obfite zapasy kiszonki przynoszą ulgę, ale tej zimy sytuacja może stać się napięta. Przecież kukurydza w wielu miejscach wygląda smutno, a wzrost trawy praktycznie ustał aż do zeszłego tygodnia. W związku z opadami deszczu w ostatnich dniach wiele działek odzyskuje kolory. To nieoczekiwanie oznacza, że nadal istnieje szansa na ostatnie dobre skoszenie trawy w tym sezonie. Rozwój ten będzie oczywiście determinował produkcję mleka w Holandii w nadchodzących miesiącach.