Rynek pasz objętościowych pozostaje napięty. Obecnie istnieje duży popyt, zwłaszcza na kukurydzę kiszonkową i jej produkty uboczne. Ceny są wysokie, co powoduje, że klienci rezygnują. Najgorsze zamieszanie zdaje się już mieć za sobą, jednak na rynku z pewnością nie zapanował jeszcze spokój.
Mleko jest dość drogie, co jest bardzo konieczne biorąc pod uwagę obecne wysokie ceny paszy i innych produktów. Produkty uboczne cieszą się dużym zainteresowaniem hodowców zwierząt gospodarskich. Jednakże dostawa nie jest czymś pewnym. Wielu dostawców już od jakiegoś czasu wstrzymuje pozyskiwanie nowych klientów, a hodowcy zwierząt gospodarskich przyzwyczajają się do rabatów i stosunkowo długiego czasu oczekiwania. Produkty do pokrycia kiszonki z kukurydzy są trudne lub wręcz niemożliwe do zdobycia. „Produkt taki jak włókno ziemniaczane trafia do rolników, którzy karmią je na świeżo. Ci hodowcy zwierząt gospodarskich muszą również wziąć pod uwagę, że zostanie dostarczonych mniej, a nie więcej” – mówi handlowiec.
Hodowcy zwierząt gospodarskich zaczynają się przyzwyczajać do ograniczonej dostępności. Niektórzy inwestorzy twierdzą, że na rynku zaczyna pojawiać się pewnego rodzaju równowaga. Rolnicy są bardziej skłonni zaakceptować fakt, że nie wszystko jest dostępne i że dostarczenie tego, co jest dostępne, może zająć kilka tygodni. Wskaźnikowa cena DCA młóta browarnianego w tym tygodniu pozostaje niezmieniona w porównaniu z poprzednim tygodniem i wynosi 4 euro za procent suchej masy. Zdobycie ziemniaków paszowych nadal jest trudne. Cena tego produktu również pozostaje taka sama i wynosi 45 euro za tonę.
Kukurydza pozostaje droga
Zbiory kukurydzy na kiszonkę w południowo-wschodniej Holandii dobiegły już niemal końca. Jakość przeciętnie nie wydaje się być świetna. Na początku września na kilku działkach ziarno przejrzało, co oznacza, że kolba nie była wystarczająco rozwinięta. W środkowej i północnej części kraju zbiory kukurydzy wciąż trwają. Jakość kukurydzy, zwłaszcza na północy, nie wydaje się rozczarowująca. Wskaźnikowa cena DCA kukurydzy na kiszonkę nieznacznie spadła w tym tygodniu i wynosi 95 euro za tonę. No cóż, jest to i tak bardzo wysoka cena.
Handel sianem i słomą schodzi na dalszy plan dla większości handlarzy paszą. Regularne prace trwają, ale poza nimi nie ma zbyt wielu dodatkowych zajęć. Wskaźnikowa cena DCA słomy pszennej i jęczmiennej wynosi 130 euro za tonę. Cena orientacyjna DCA siana łąkowego również pozostaje niezmienna i wynosi 185 euro za tonę. Siano z nasion traw stało się nieco droższe. Ceny wahają się od 135 do 145 euro za tonę, w zależności od odmiany.
Istnieje popyt na dobrą trawę kiszonkową, lecz jej podaż pozostaje niewielka. Dobrej jakości kiszonka jest rzadko dostępna, a te, które są w ofercie, to zazwyczaj produkty z jakąś historią. Dobrej jakości, duże bele kiszonki są nieco łatwiejsze do zdobycia, ale według sprzedawców nie każdy klient na to czeka. Wskaźnikowa cena DCA trawy kiszonkowej utrzymuje się na poziomie 75 euro za tonę, choć istnieją pewne zastrzeżenia ze względu na ograniczony handel.