Słabszy obraz na rynku mleczarskim odzwierciedla również Global Dairy Trade, który miał miejsce dzisiaj (4 października). Po dwóch podwyżkach cen z rzędu, wyznaczająca trendy aukcja produktów mleczarskich jest teraz na minusie. Zwłaszcza cena masła znacznie wzrasta.
Już w zeszłym tygodniu można było zauważyć zmianę nastrojów na europejskim rynku mleczarskim. Globalny handel produktami mlecznymi również jest dość negatywny. Cena masła wyróżnia się spadkiem o 7% do 4.983 dolarów za tonę. Oznacza to, że cena masła spadła do najniższego poziomu od roku. Zyski osiągnięte podczas hossy rynkowej w ostatnich miesiącach zostały zatem całkowicie wyparowane. Kontrakty na dostawy na 2023 rok wcale nie muszą być dużo niższe. To sygnał, że dno nie zeszło pod rynkiem masła.
Cena cheddara również wyraźnie cofa się o 3,8% do 4.966 dolarów za tonę. To samo dotyczy pełnego mleka w proszku, którego cena spadła o 4% do 3.573 dolarów za tonę. Przy spadku o 1,6% do 3.497 dolarów za tonę, spadek cen odtłuszczonego mleka w proszku jest najmniejszy.
Słaby wydźwięk na rynku
Rosnący wolumen handlu ponownie wykazuje wzrost i ponownie przekracza 30.000 XNUMX ton. Jednak posmak pierwszej sesji aukcyjnej w październiku jest taki, że rynek mleczarski nie jest w stanie utrzymać wysokich cen. Wynika to głównie z braku perspektywy po stronie popytowej, gdzie w wielu krajach problemem jest wysoka inflacja. Duże mleczarnie w Chinach również kupują znacznie mniejsze ilości. Podaż mleka w krajach ustalających ceny jest na razie ograniczona, a obawy o wysoką inflację są coraz większe.