Producent mleka Ron van Puijenbroek zauważył wzrost cen śruty sojowej i rzepakowej i zaczął się zastanawiać: w jaki sposób można obniżyć koszty koncentratu? Zajął się kwestią letniego karmienia w stajni, zaczął kalkulować i podjął decyzję w 2020 roku. Zainwestował w maszynę Grasstech Grazer i od tamtej pory karmi stajnię świeżą trawą.
W rodzinnym gospodarstwie rodziny Van Puijenbroek w Moergestel (NB) 180 krów mlecznych otrzymuje dawkę składającą się w przybliżeniu z 50% kiszonka z kukurydzy. „Musi więc tam być sporo białka”. Jeśli przyjrzysz się temu, jak możesz z tego wyciągnąć jak najwięcej łąka Jeśli uda ci się ją zdobyć, oczywiście najpierw natkniesz się na świeżą trawę. Nic bardziej logicznego, kiszenie jest tak naprawdę „koniecznym złem”. Bardzo ważne zimą, ale przechowywanie wszystkiego przez cały rok jest też sporym wydatkiem. Już się wypasaliśmy, więc mój doradca i ja zaczęliśmy obliczać możliwości karmienia nas świeżą trawą.
Ron natknął się na system opracowany przez firmę Future Grass Technology z siedzibą w Irlandii. Maszyna porusza się po torze obok ciągnika, kosząc trawę i ładując ją bezpośrednio za kosiarkę. Widziałem tę maszynę u kolegów i byłem pod wrażeniem. Nie mamy ciągnika z przednim podnośnikiem, a przyczepa nie kosi ani nie miażdży trawy, ale ją wciąga. Dzięki temu trawa dociera do koryta nieuszkodzona.
Trzy lata później doświadczenia Rona są pozytywne. Zaczynamy wypasać bydło jak najwcześniej wiosną, żeby wykorzystać pierwszą trawę i móc zawczasu znów zakończyć wypas. Mamy jedną działkę domową, na której stosujemy nową metodę pastwisk holenderskich. Gdy latem wypas staje się trudniejszy, przechodzimy na żywienie stałe. Zależy to od wzrostu trawy. Karmienie w oborze przynosi korzyści z dwóch powodów: oszczędzasz na pracy najemnej, ponieważ sam przynosisz trawę do domu, a także możesz zmniejszyć ilość paszy treściwej. Kiedyś w naszym przypadku normą było spożywanie 2-3 kg białka, ale teraz możemy sobie pozwolić na znacznie mniejszą dawkę.
Jak wykorzystujesz jesienną trawę w swoim gospodarstwie?
Specjalista ds. pasz Antoon Verhoeven przedstawia w filmie możliwości: