Lista największych trucicieli – o której rząd początkowo twierdził, że jej nie posiada – opiera się na starych danych. To jest stwierdzone w analiza koncepcji, który został wydany przez sam gabinet. Jak zauważono, celem artykułu jest raczej przedstawienie ogólnego obrazu problemu największych trucicieli niż podanie dokładnego przeglądu lokalizacji poszczególnych przedsiębiorstw.
Zgodnie z projektem analizy Ministerstwo Rolnictwa, Środowiska i Jakości Żywności zwróciło się do RIVM z prośbą o sporządzenie przeglądu wszystkich największych zanieczyszczeń. W rezultacie powstała (zanonimizowana) lista ponad 3.500 lokalizacji przedsiębiorstw, ale dane pochodzą sprzed „kilku lat”.
Z artykułu wynika również, że zakupu i wycofania zezwoleń nie można dokonać w ciągu roku, jak powiedział Johan Remkes podczas jego konferencja prasowa 5 października. Strony, które nie chcą współpracować przy zakupie i rozwiązaniu pozwoleń, mogą przedłużyć ten proces o 3,5 do 5 lat od jego rozpoczęcia.
Zakup ten mógłby usunąć wiele zanieczyszczeń z natury, ale im większy będzie zakres zakupu, tym mniej efektywne będą zainwestowane środki. Według RIVM, wykupując 100 największych trucicieli z sektora rolnictwa i przemysłu (spośród grupy 3.500), można by wyeliminować ponad połowę wszystkich emisji z grupy największych trucicieli.
W swoim najnowszym badaniu naukowcy Matt Briggs i Jaap Hanekamp stwierdzają, że nie da się zidentyfikować (a zatem nie można jej wykupić) grupy największych trucicieli za pomocą modelu obliczeniowego Aerius, czego chce rząd. To raportuje Fundacja Agrifacts. W 2020 roku odnotowano Rada doradcza ds. pomiaru i obliczania azotu chociaż Aerius nie nadaje się do lokalnej polityki azotowej rządu, obaj badacze przypominają nam o tym po raz kolejny. Wynika to z dużej niepewności wyników obliczeń na poziomie lokalnym. Wygląda na to, że obecnie niepewność ta jest jeszcze większa, zwłaszcza w przypadku największych trucicieli – podsumowują autorzy.
Duże marginesy niepewności
Ich ustalenia opierają się na danych z wniosku WOO złożonego przez kierownika gospodarstwa, Jana Ceesa Vogelaara. Wykazało to, że podstawowe badania testowe dotyczące rdzenia obliczeniowego Aerius, OPS, cechują się bardzo dużym marginesem niepewności. To sprawia, że Aerius nie nadaje się do obecnej polityki rządowej na poziomie lokacji. Nowe informacje, o które Briggs i Hanekamp mogli poprosić dzięki wnioskowi WOO, pokazują, że niepewność modelu obliczeniowego OPS wzrasta wraz ze wzrostem lokalnego źródła emisji. W przypadku tzw. największych trucicieli niepewność obliczeń jest zatem znacznie większa, niż wcześniej wskazywała Rada Doradcza. Uwzględniono w tym już niepewność na poziomie 10%–100%. Według nich oznacza to, że Aerius nie jest w stanie wykazać, ile azotu emituje „szczytowy truciciel” na terenie rezerwatu przyrody.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.
To jest odpowiedź na Boerenbusiness artykuł:
[url=https://www.boerenbusiness.nl/melk/artikel/10901143/wel-lijst-piekbelasters-maar-met-oude-data] Dobra lista substancji zanieczyszczających w największym stopniu, ale ze starymi danymi[/url]