Od szczytu w kwietniu cena mleka w proszku na Global Dairy Trade spadła już o 35%. Ceny w Europie również zostały obniżone, a dno nie zostało jeszcze osiągnięte. Choroba chińska gospodarka coraz bardziej rozbija rynek.
Spośród wszystkich produktów mlecznych w ostatnich tygodniach najbardziej przeciwny trend spotkał się z mlekiem w proszku. Przed wczorajszą (1 listopada) giełdą Global Dairy Trade producenci mieli nadzieję, że rynek osiągnie dno. Wydaje się, że ten pomysł się nie sprawdza, gdyż odtłuszczone mleko w proszku spadło o prawie 8,5% do poniżej 3.000 dolarów za tonę. Najniższy poziom od lipca 2021 r.
Gospodarka chińska kurczy się
Presja na rynku mleka w proszku wynika głównie z braku popytu. W Europie są one podsycane obawami o siłę nabywczą konsumentów i wysoką inflacją. Spadające ceny GDT świadczą o niewielkim zainteresowaniu zakupami z Chin, co ma miejsce od pewnego czasu. Spadek ten można przypisać m.in zero tolerancji polityki koronowej w kraju, w wyniku której blokady są nadal na porządku dziennym. Krążą pogłoski, że rząd w Pekinie chce z tego zrezygnować, choć nie ma jeszcze białego dymu w tej kwestii.
Niezależnie od środków koronnych chińska gospodarka boryka się z problemami, częściowo z powodu niepewności na rynku nieruchomości. Dane rządowe pokazują, że w październiku wzrost gospodarczy w Chinach po raz pierwszy od długiego czasu przekształcił się w ograniczone spowolnienie. Znak, który mógłby dobrze wyjaśnić spadające ceny na rynku mleka w proszku. Nie należy zapominać, że produkcja mleka w Chinach wzrośnie w tym roku o 4,5%, jak szacuje Departament Rolnictwa USA (USDA). Dzięki temu zasoby mleka osiągnęły rekordowy poziom 39,65 mln ton. Oczywiście niski wskaźnik urodzeń w Chinach również odgrywa negatywną rolę w możliwościach eksportu mleka w proszku.
Gdy Chiny są obecne na rynku, ceny nabiału rosną, co często ma miejsce na rynku. Zwłaszcza mleko w proszku. To oczywiście obowiązuje także w drugą stronę. W pierwszej połowie tego roku ceny mleka w proszku mogły korzystać z dobrych nastrojów na rynku mleczarskim. Obecnie zainteresowanie chińskimi zakupami jest coraz bardziej pomijane.
Europejski eksport pod presją
W pierwszych ośmiu miesiącach tego roku europejski eksport mleka w proszku do Chin spadł aż o 41% do około 58.000 tys. ton. Tak niskie wolumeny nie były problemem od lat. Skurcze w Chinach wpływają hamująco na całkowity eksport, który we wspomnianym okresie spadł o 18% do prawie 455.000 XNUMX ton. Dzięki zmniejszonemu popytowi nie brakuje już zapasów, choć nadwyżki również nie stanowią problemu. Jednak w tym miesiącu podaż mleka ponownie wzrośnie sezonowo. To coś, co może wywrzeć dalszą presję na rynek w nadchodzących miesiącach.
Ceny na rynku kontraktów terminowych na giełdzie EEX w Niemczech do niedawna utrzymywały się na dość dobrym poziomie, ale dopiero niedawno spadły do poziomu powyżej 3.000 euro za tonę. Ceny na rynku fizycznym również poruszają się w tym kierunku. W Stanach Zjednoczonych, po znaczącym odpisie, rynek również osiągnął dno na poziomie 3.500 dolarów za tonę. Na rynku światowym najtańszy jest produkt nowozelandzki, a najdroższy jest asortyment ze Stanów Zjednoczonych. Europa, wyrażona w dolarach, plasuje się gdzieś pomiędzy.