Hodowca bydła mlecznego Bert Wissels dąży do utrzymania kosztów paszy na jak najniższym poziomie i nie boi się myśleć nieszablonowo. Oprócz wypasu, stosuje również żywienie w oborze, od lat karmi burakami pastewnymi, a od dwóch lat również bobikiem. W 2022 roku rolnik zajmujący się uprawą roli Theo Zweverink uprawiał 3,5 hektara. Kaseta z bobem polnym dla niego.
„Kluczem jest niskie zużycie koncentratu” – podkreśla Wissels. „Zawsze byłem też zwolennikiem buraki pastewneW czasach kwot niestety nie opłacało się ich już karmić, ale gdy tylko zniesiono kwoty, natychmiast zacząłem je ponownie uprawiać. Świeże buraki pastewne to po prostu doskonała pasza dla krów, niezwykle smaczna i dobra dla ich zdrowia i dobrego samopoczucia.
Aby zastąpić część bogatych w białko koncentratów, Wissels szukał również odpowiedniej uprawy. „Robert ter Maat polecił mi bobik i pomyślałem, że będzie dobrym wyborem. Chociaż użytki zielone są zawsze głównym źródłem białka, bobik jest miłym dodatkiem”.
Współpraca
W 2021 roku Wissels rozpoczął skromnie od jednego hektara bobiku w ramach własnego planu upraw. „Ale podobnie jak buraki pastewne, bobik jest raczej rośliną uprawną, wymagającą odpowiedniej pielęgnacji i uwagi. Dlatego Theo Zweverink uprawiał dla mnie bobik na 1 hektara swojego gospodarstwa w 2022 roku. Theo jest bardzo skupiony na uprawie i świetnie sobie z nią radzi!”
Współpraca oferuje również korzyści rolnikom prowadzącym działalność rolniczą. „Od jakiegoś czasu uprawiam buraki pastewne dla kilku hodowców bydła, więc znam tę współpracę. Wdrożyliśmy współpracę w zakresie bobiku w ramach pilotażowego programu WPR „Nowoczesne Rolnictwo o Obiegu Zamkniętym”. To doskonały sposób na przestrzeganie płodozmianu. Teraz zamierzamy wprowadzić uprawę mieszaną”. fasola polna ozima- spróbuj uprawiać pszenicę ozimą, wtedy będzie mniej chwastów i będziemy mogli uzyskać większe plony."
Przeczytaj wszystko o bobie polnym w naszym internetowym pliku dotyczącym uprawy