W biurze Cefetra Dairy z sufitu zwisa duży balon w kształcie cyfry 1. Jak mówi niemal zbędnie dyrektor i założyciel Peter ten Kate, właśnie świętowaliśmy pierwszą rocznicę działalności firmy zajmującej się handlem produktami mlecznymi. Zaczął w listopadzie ubiegłego roku, mając u boku tylko siebie i finansistę. Obecnie w firmie pracuje 12 pracowników, a na początku nowego roku zatrudnienie wzrośnie o kolejną grupę.
Biuro Cefetra Dairy nie mieści się w pobliżu spółki macierzystej BayWa w Rotterdamie, lecz w „De Jamfabriek” w Den Bosch, gdzie mieści się wiele innych firm spożywczych. „To świetna i inspirująca zabawa” – mówi Ten Kate.
Cefetra Dairy jest spółką zależną dużego światowego dostawcy składników. Czy pomaga to w nawiązywaniu kontaktów z partnerami biznesowymi i podejmowaniu działań na rynku?
„Z pewnością Cefetra i BayWa są głównymi graczami na rynkach rolnych. Są znane jako solidne i profesjonalne firmy. To daje pewność naszym kontaktom biznesowym. Dla nas wsparcie silnej spółki macierzystej, która pomaga nam w razie potrzeby, oznacza również, że jesteśmy zwolnieni z wielu ważnych punktów. W tym z obszarów finansowych, prawnych i administracyjnych. Mleczarnia jest nowością dla Cefetra, ale właśnie po to tu jesteśmy. Mamy zespół z bardzo doświadczonym personelem”.
„W międzyczasie mamy dużo swobody operacyjnej. Nasza grupa korzysta z zdecentralizowanego modelu biznesowego, co oznacza, że mamy duży wkład w naszą firmę. Jesteśmy z tego zadowoleni i postrzegamy to jako wspaniałą okazję. W międzyczasie korzystamy ze współpracy z innymi firmami w grupie i możemy polegać na wsparciu Rotterdamu. To z pewnością jest ważne w roku takim jak ten, przy wysokich cenach produktów mlecznych”.
Czy trzymaliście się również projektowanego profilu produktu?
„Ponieważ zajmuję się serami, spodziewałem się, że będę handlował głównie serem, z dodatkiem proszku i masła. Okazało się to trochę inne. Stało się też dużo masła i proszku”.
Czy Cefetra Dairy chce stać się szeroką firmą handlującą produktami mlecznymi, działającą w obszarze wszystkich towarów?
„Chcemy być aktywni w całym spektrum, z wyjątkiem części płynnej i żywienia niemowląt. Żywienie niemowląt ma bardzo szczególne wymagania i musi radzić sobie z wszelkiego rodzaju dodatkowym nadzorem. Moim zdaniem, to jest głównie coś dla samych producentów. Handel płynami również ma swoje osobliwości. Jeśli chodzi o rynek, koncentrujemy się głównie na Europie, ale eksportujemy również do Afryki Północnej, Azji Południowo-Wschodniej i Ameryki Łacińskiej. Nie wykluczam, że w dłuższej perspektywie jeszcze bardziej wyostrzymy nasz profil”.
W Holandii działa już całkiem sporo firm handlujących produktami mlecznymi. Co wyróżnia Cię na tle innych podmiotów działających na rynku?
„Wierzę w siłę nowych podmiotów. To tworzy zdrową dynamikę i utrzymuje wszystkich w gotowości. Mamy również zespół, który jest na szczycie biznesu. Jednak trzeba być w dobrej pozycji pod względem kapitału. Mamy wsparcie Cefetra Group i spółki macierzystej BayWa. Cefetra chce inwestować więcej w żywność w oparciu o swoją strategię i robi to za pośrednictwem różnych „zespołów”, takich jak Cefetra Dairy. Wszystko to, plus współpraca z Cefetra, uspokaja naszych partnerów handlowych. Chcemy również wyróżniać się markami w oczach naszych klientów. Budujemy je, a marki muszą nam pomóc dać klientom pewność co do cech naszych produktów”.
Co zamierzasz zrobić w kwestii zrównoważonego rozwoju?
„BayWa postawiło sobie za cel osiągnięcie neutralności klimatycznej do 2030 r. To rzeczywiście stwarza szereg wyzwań, szczególnie w obszarze transportu. Tutaj, w biurze, staramy się pracować bez papieru i zużywać energię tak oszczędnie, jak to możliwe, ale największe wyzwania w branży mleczarskiej leżą w produkcji i transporcie”.
Firma Cefetra Dairy emanuje dużymi ambicjami, ale czy jako nowicjusz jesteś dobrze przyjęty? Wyobrażam sobie, że w roku takim jak 2022, gdy przetwory mleczne niemalże wycofano z fabryk, przetwórcy niekoniecznie musieli nawiązywać dodatkowe kontakty handlowe.
„W kilku przypadkach otrzymaliśmy odpowiedź od przetwórców, że czują się dobrze ze swoimi istniejącymi kontaktami handlowymi, ale zazwyczaj szybko nawiązywaliśmy kontakt. Nazwy Cefetra i BayWa często otwierały drzwi. Ponadto firmy, które początkowo były niepewne, teraz reagują inaczej, również dlatego, że rynek jest obecnie inny. To oczywiście nowa szansa dla nas. Rynki ciągle się zmieniają, ale nadal widzimy możliwości. Rok, który prawie minął, pokazał również wyraźniej niż kiedykolwiek, jak ważne jest dobre zaopatrzenie w surowce, aby móc wyżywić ludzi na całym świecie”.