Seria spadków cen na rynku mleczarskim trwa. W tym tygodniu największe względne straty odnotowano w segmencie płynnych produktów mlecznych. Powodem jest większa niż w ubiegłym roku podaż mleka, która na razie pozostanie wysoka, a jednocześnie brak chętnych, zwłaszcza teraz, gdy większość zamówień została zrealizowana przed świętami Bożego Narodzenia.
Firmy spożywcze i eksporterzy często mogą już dokonywać korzystnych zakupów. Zwłaszcza w porównaniu z sytuacją sprzed kilku miesięcy. Jednak wiele zainteresowanych stron przyjmuje postawę wyczekującą, licząc na dalszy spadek rynku. Uczestnicy rynku twierdzą, że obroty są stosunkowo ograniczone. Wynika to również z faktu, że większość rzeczy w tym roku została już zrobiona. Jednak nie wszyscy nabywcy są przewidywani w pierwszym kwartale 2023 roku.
Szybka dostawa nadal droga
Jednakże każdy, kto chce otrzymać produkt szybko, będzie musiał zapłacić stosunkowo wysoką cenę. Przykładowo masło z dostawą w pierwszym kwartale 2023 r. sprzedawane jest po cenie około 5.500 euro za tonę, w zależności od jakości i dalszych specyfikacji, ale każdy, kto chce teraz kupić partię masła, będzie musiał, według różnych źródeł, zapłacić około 6.000 euro. Podobne sytuacje dotyczą także innych produktów.
Po maśle, serze i mleku w proszku, to produkty płynne odnotowały w tym tygodniu znaczny spadek cen. Najbardziej zauważalną zmianę odnotowano na rynku śmietany, której cena wzrosła w zeszłym tygodniu. W tym tygodniu sytuacja była odwrotna, z dużą rozpiętością w rejestrowanych cenach. Ceny wahały się od 7.000 do 7.700 euro za tonę.
Pokój stosunkowo przereklamowany
Jednak bez względu na cenę, śmietana jest nadal znacznie przewartościowana w porównaniu do masła. Różnica między notowaniami DCA wynosi 1.800 euro za tonę, podczas gdy normalnym byłoby zwiększenie jej o ok. 1.200 euro.
Ceny mleka surowego i zagęszczonego mleka odtłuszczonego również znacznie spadły. Jednakże suszenie koncentratu mleka odtłuszczonego pozostaje dla większości producentów proszku zbyt drogie. Koszty energii są zbyt wysokie.
Odtłuszczone mleko w proszku jest samo w sobie wystarczająco konkurencyjne, aby przyciągnąć nabywców na rynku światowym ze względu na stały spadek cen, ale jak dotąd nie wydaje się, aby jego eksport był znaczący. Podmioty posiadające zapasy mleka w proszku muszą najpierw przygotować się na dewaluację swojego produktu.
Koszty suszenia sprawiają, że proszkowanie jest nieatrakcyjne
Wiele firm, które mogą wyprodukować świeży proszek, nie będzie chętnych do jego produkcji ze względu na wysokie koszty suszenia. Jednakże od czasu do czasu można spotkać partie mleka w proszku oferowane po aktualnych cenach. Dla europejskich nabywców oferta ta nie wydaje się mało atrakcyjna. W ciągu zaledwie kilku miesięcy cena mleka w proszku znacznie spadła.
Tymczasem rynek proszku serwatkowego uspokaja się. Ceny serwatki w proszku przeznaczonej do spożycia przez ludzi spadły w ostatnich tygodniach, natomiast ceny serwatki w proszku w paszy pozostały bardzo stabilne, prawdopodobnie częściowo ze względu na stosunkowo wysokie koszty suszenia.
Na rynku serów spadek cen serów Gouda i Edam w folii był w tym tygodniu nieco mniejszy, ale kierunek pozostał ten sam. Cena utrzymuje się powyżej 4.000 euro za tonę, ale niektórzy gracze już przewidują znacznie niższe ceny w nowym roku. Trudno powiedzieć, czy okażą się one słuszne. Biorąc pod uwagę stale rosnącą podaż mleka i wysokie koszty suszenia mleka w proszku, oczywistą opcją wydaje się utrzymanie dużej produkcji sera. Ostateczne słowo w tej sprawie należy do rynku.