Według Jana Willema van den Berga, specjalisty ds. sektora rolniczego w ING Banku, nadszedł czas, aby producenci mleka przestawili się z produkcji konwencjonalnej na ekologiczną. Różnica cenowa między mlekiem zwykłym a ekologicznym jest obecnie tak niewielka, że można przetrwać dwuletni okres konwersji bez żadnych dodatkowych wymogów kredytowych. Bank dąży zatem do inwestycji antycyklicznych. „Obecnie zyski z konwencjonalnej hodowli bydła mlecznego są lepsze niż z ekologicznej, ale pamiętajmy, że to tylko migawka”.
ING Bank stwierdza, że dla tradycyjnych producentów mleka jest to bardzo ciekawy czas, jeśli chodzi o przejście na produkcję ekologiczną. Brzmi to niezwykle, biorąc pod uwagę, że obecne ceny mleka są praktycznie identyczne z cenami za produkty ekologiczne.
„Tak jest rzeczywiście, ale właśnie dlatego jest to tak interesujące. Zazwyczaj różnica cen jest większa, co sprawia, że obowiązkowy dwuletni okres konwersji jest znacznie trudniejszy pod względem finansowym. Teraz przedsiębiorca może podjąć ten krok bez żadnych dodatkowych wymogów kredytowych. Właściwie, sześć miesięcy temu byłoby jeszcze lepiej, biorąc pod uwagę, że obecne ceny mleka ponownie spadają”.
Czy na rynku żywności ekologicznej również musi być miejsce?
„Jest. Zarówno FrieslandCampina, jak i EkoHolland mają miejsce dla pięćdziesięciu dodatkowych mleczarzy. FrieslandCampina chce zwiększyć sprzedaż ekologicznego mleka w proszku dla niemowląt, a EkoHolland ma miejsce w sprzedaży świeżych produktów mlecznych”.
Jednak ze względu na wysoką inflację sprzedaż ekologicznego nabiału jest pod presją…
„Istnieje kilka sposobów, aby na to spojrzeć. Z powodu inflacji różnica cen między konwencjonalnymi i ekologicznymi produktami mlecznymi stała się mniejsza. To sprawiło, że ekologiczne produkty mleczne stały się stosunkowo bardziej interesujące dla świadomego ceny konsumenta. Ponadto przejście z konwencjonalnych na ekologiczne nie jest krótkoterminowym wyborem przedsiębiorczym. W dłuższej perspektywie ceny ekologicznego mleka będą wyższe niż ceny konwencjonalnego mleka. Czy zamierzasz produkować na stosunkowo stabilny rynek sprzedaży ekologicznej, czy też będziesz podążać za kaprysami rynku światowego? To jest pytanie, które musisz sobie zadać jako przedsiębiorca. Weź również pod uwagę politykę rządową, która wydaje się oferować większe perspektywy dla ekologicznych rolników. Jak będę gospodarował za dziesięć do piętnastu lat, to jest najważniejsze pytanie”.
Wymaga to znacznego zakresu przedsiębiorczości, a pamięć krótkotrwała jest często większa. Jakie są Pana oczekiwania co do cen mleka w 2023 roku?
„Standardowe ceny mleka są pod większą presją niż ceny mleka ekologicznego. Ceny sera, masła i mleka w proszku na rynku światowym znacznie spadły w ostatnich miesiącach i nadal są pod presją. Cena mleka ekologicznego może łatwo spaść o grosze na początku 2023 r. FrieslandCampina wykonała pierwszy ruch, oferując gwarantowaną cenę na styczeń, a inni przetwórcy poszli w jej ślady. Cena mleka ekologicznego również jest pod pewną presją, ale znacznie mniejszą niż cena mleka ekologicznego. Różnica cen między ceną mleka ekologicznego a zwykłego wzrośnie zatem ponownie w nadchodzących miesiącach”.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.
To jest odpowiedź na Boerenbusiness artykuł:
[url=https://www.boerenbusiness.nl/melk/artikel/10902279/lsquo-melkveehouder-moet-juist-nu-omschakelen-naar-bio-rsquo]„Hodowcy bydła mlecznego muszą teraz przejść na żywność ekologiczną”[/url]
Cześć Louis Pascal de Geer, ostrożnie twierdzisz, że żywność produkowana ekologicznie jest zdrowa. Nie widziałem nikogo, kto twierdziłby inaczej. Jednakże żywność produkowana konwencjonalnie nie jest mniej zdrowa. Zawsze zadaje sobie pytanie, dlaczego żywność produkowana ekologicznie może zawierać więcej pozostałości niż żywność produkowana tradycyjnie. W takim razie jestem zdania, że jest to faktycznie mniej zdrowe, bo w przeciwnym razie maksymalna liczba pozostałości musiałaby być taka sama.