Shutterstock

Aktualności Mleko

Ceny mleka są pod presją na całym świecie

17 lutego 2023 r - Klaas van der Horst - Reakcję 1

Ceny mleka spadają nie tylko w Holandii. Istnieje również presja na ceny w sąsiednich krajach, chociaż stopień, w jakim się różnią. W Nowej Zelandii i Stanach Zjednoczonych też nie dzieje się lepiej.

Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

W Nowej Zelandii cena wypłaty zbliża się do 8,85 dolara nowozelandzkiego za kilogram tłuszczu i białka, czyli ponad 40 euro za 100 kilogramów – prognozują analitycy. Ubiegły rok był także rekordowy dla rolników w Nowej Zelandii. Nie jest to już możliwe, głównie dlatego, że Chiny to anulowały. Cena mleka zmierza w stronę najniższego poziomu od dwóch lat.
Nowozelandczycy mają teraz inne rzeczy na głowie niż spadająca cena mleka. Muszą uporać się ze skutkami burzy.

Stagnacja popytu w USA
W Stanach Zjednoczonych nie jest lepiej. Cena mleka nie spada, ale spada. Cena całego mleka w styczniu została obniżona do 21,60 dolarów, czyli około 44,50 euro za 100 kilogramów. Nie jest to jeszcze poziom bardzo niski jak na standardy amerykańskie, ale tam również inflacja mocno uderzyła, a perspektywy nie są zachęcające. Popyt krajowy ulega stagnacji, eksport również nie radzi sobie najlepiej.

Bliżej Europy obraz jest nieco niejednoznaczny, ale nigdzie nie widać wzrostu cen mleka. W Wielkiej Brytanii ceny mleka nieznacznie spadły w styczniu i lutym, częściowo w wyniku umów długoterminowych, ale od marca ceny spadną bardziej gwałtownie, po zapowiedzianych obniżkach od 5 do 7 centów za kilogram. Powodem są niskie ceny nabiału. Brytyjscy hodowcy bydła mlecznego również w zeszłym roku mniej skorzystali na wysokich cenach niż ich koledzy z Holandii, Belgii czy Niemiec.

Francuscy rolnicy nie osiągnęli szczytu cen
To tak samo jak we Francji. Tamtejszy rynek mleczarski wydaje się pod wieloma względami rynkiem niemal niezależnym, na którym ceny mleka dla rolników ustalane są głównie w drodze negocjacji cenowych z ich własnymi sprzedawcami detalicznymi. W rezultacie francuscy rolnicy również nie zauważyli ubiegłorocznego wzrostu cen, jakiego doświadczyli ich północni sąsiedzi. Niepokoi ich to, dlatego na razie nadal opowiadają się za stabilnymi cenami. Jak dotąd wydaje się, że radzą sobie lepiej niż ich koledzy z innych części Europy. 

W Niemczech ceny zostały prawdopodobnie najbardziej obniżone w ciągu ostatniego miesiąca. Zarówno DMK, jak i Ammerland obniżyły swoje lutowe ceny o 7,00 euro do 52,00 euro za 100 kilogramów. Müller pozostał nieco powyżej tej kwoty z 53,00 euro. Prywatny przetwórca Rücker poszedł jeszcze niżej i ku złości dostawców ustalił cenę na 48,00 euro. Wkrótce jednak Rücker nie był jedynym, który wprowadził znaczne cięcia. Zarówno Schwaben Milch, jak i Frischli obniżyły cenę aż o 15,00 euro i również ustaliły cenę mleka, która zaczynała się od 4.

Wydaje się, że to nie koniec. Podaż mleka pozostaje wysoka, a sprzedaż jest trudna. Jak dotąd holenderscy rolnicy nie radzą sobie tak źle. Przemysł mleczarski w tym kraju nadal jest w stanie stosunkowo dobrze chronić producentów mleka przed zbyt niskimi cenami. Pytanie brzmi: jak długo?

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się