Sprzedaż niemieckiej działalności mleczarskiej FrieslandCampina Theo Müllerowi może dojść do skutku, zdecydował niemiecki Bundeskartellamt. Według doniesień Müller musiał pójść na szereg ustępstw.
Na przykład Müller obiecał odsprzedać markę Tuffi osobie trzeciej. Marka Landliebe musi również otrzymać „nieodwołalną” licencję na rzecz innej firmy. Według Bundeskartellambt ta opcja (konkretnie licencjonowanie marki) została wybrana, ponieważ nie mogli legalnie pójść dalej.
Ograniczenia w 3 segmentach
Powód do ograniczenia zastosowanie jest to, że w przeciwnym razie Theo Müller zdobyłby zbyt dominującą pozycję w trzech segmentach niemieckiego rynku świeżych produktów mlecznych. Dotyczy to rynków ryżu z deserami mlecznymi, świeżych mieszanych napojów mlecznych oraz podstawowych napojów mlecznych. Bundeskartellamt zastosował złożoną symulację w celu wizualizacji oczekiwanych efektów i na tej podstawie wydał wskazanie. Dzięki przejęciu całego niemieckiego biznesu mleczarskiego FrieslandCampina, Müller osiągnął ponad 60% udział w rynku dla wyżej wymienionych kategorii. Po zastosowaniu ulg udział ten ma spaść poniżej 40%. Jest to granica, powyżej której mówimy o dominującej pozycji na rynku.
Od 2006 roku przynosi straty
FrieslandCampina cieszy się, że sprzedaż może zostać sfinalizowana. Oznacza to likwidację trzech fabryk w Niemczech. Niemieccy członkowie i ich produkcja mleka pozostają w spółdzielni. Müller może polegać na dostawach mleka firmy FrieslandCampina nawet przez rok. Kwota przejęcia nie została ujawniona. Podczas prezentacji rocznych danych, CEO Hein Schumacher wyraził zadowolenie, że działalność niemiecka są sprzedane. Powiedział, że tracili pieniądze od 2006 roku.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.