Gigant mleczarski Fonterra miał doskonałą pierwszą połowę nowego roku finansowego 2022/23. Zysk wzrósł o 50% i można wypłacić większą dywidendę niż początkowo oczekiwano. Usługi masowe i usługi gastronomiczne wypadły dobrze. Biznes konsumencki poszedł na dno.
Ze względu na złą pogodę w lutym Fonterra spodziewa się nieco niższej produkcji mleka w Nowej Zelandii, ale zgodnie z prognozą będzie ona ograniczona do około 1%.
W porównaniu do pierwszego półrocza roku obrotowego 2021/22 sprzedano 1.994.000 3,8 tys. ton produktu, czyli o 22,7% więcej. Sprzedaż wzrosła jednocześnie o 13,25% do 50 miliarda dolarów nowozelandzkich. Zysk netto wzrósł o 546% do 317 mln NZ (XNUMX mln euro)
Cios dla działu Consumer
Najlepsze wyniki odnotowano w dziale Składniki, gdzie zyski wzrosły ponad dwukrotnie do 911 mln NZD. Dział ten obejmuje także sprzedaż podstawowych produktów mlecznych. W branży Foodservice wynik niemal się podwoił i wyniósł 166 mln dolarów nowozelandzkich. Jednak dział Consumer odnotował spadek wyników z ponad 85 mln NZ do ujemnych 94 mln NZ.
Druga połowa roku zapowiada się dla spółki nieco trudniej, jednak panuje ostrożny optymizm co do ożywienia na rynku sprzedaży w Chinach. Częściowo z tego powodu prognozę wypłaty dywidendy na akcję podwyższono o 5 centów za kilogram tłuszczu i białka do 55–75 dolarów centów. Zaliczka na dywidendę wynosi 33 centy, z czego 10 centów jest już wypłacone.
Oddział australijski pozostaje
Fonterra informuje również, że sprzedaż swojej działalności w Chile oraz udziału we wspólnym przedsięwzięciu z Nestlé w Brazylii dobiegła końca. Nie ma już mowy o zbyciu australijskiej działalności. Ta część firmy pozostanie w rękach Fonterry.