Obecnie na ogół nie przetwarza się naprawdę dużych ilości paszy objętościowej. Sprzedawcy pasz na ogół są co do tego zgodni. Istnieje jednak różnica między firmami, które są zapracowane, a traderami, w których wszystko nadal działa płynnie.
Na obszarach, gdzie hodowcy zwierząt gospodarskich prowadzą zazwyczaj mniej intensywną działalność, niedobory paszy objętościowej często nie są aż tak duże. A jeśli komuś brakuje jedzenia, często można coś załatwić u sąsiada lub za pośrednictwem wykonawcy. W regionach bardziej intensywnych obraz jest nieco inny. Rolnicy ostrożnie podchodzili do gromadzenia zbyt dużych zapasów ze względu na stosunkowo wysokie ceny paszy. Teraz, gdy trawa rośnie zaledwie umiarkowanie, niektórzy hodowcy zwierząt gospodarskich zaczynają się nieco denerwować (mimo że mamy dopiero 4 kwietnia). Jednakże podaż dobrej paszy objętościowej jest ograniczona i jeśli jako handlarz paszami nadal chcesz dostarczać paszę, musisz zrobić wszystko, co w Twojej mocy, aby zdobyć paszę, „a wtedy jesteś po prostu zajęty” – twierdzi handlarz.
Według kilku znawców zapotrzebowanie na kiszonkę jest duże jak na tę porę roku. Niektórzy hodowcy bydła utknęli, co powoduje napięcie na rynku. Jednakże hodowcy bydła, którzy mają pod dostatkiem trawy, nie są chętni do niczego sprzedawać, a jeśli czegoś chcą, proszą się o dobre pieniądze. Orientacyjna cena DCA trawy na kiszonkę wynosi 110 euro za tonę. Hodowcy bydła, którzy są mniej krytyczni pod względem jakości, łatwiej jest uzyskać kiszonkę z trawy po cenach znacznie poniżej 100 euro za tonę. Popyt na kukurydzę kiszonkową utrzymuje się na wysokim poziomie, pomimo stosunkowo wysokiej ceny. W przypadku kukurydzy wysokiej jakości cena indykacyjna DCA pozostaje taka sama jak w zeszłym tygodniu i wynosi 105 euro za tonę.
Rynek popytu
Rynek produktów ubocznych nie wykazuje w tym tygodniu większych zmian. Nadal pozostaje rynkiem realnego popytu. Czas oczekiwania nie jest długi, ale kilku dostawców twierdzi, że terminowa dostawa wszystkich klientów nadal stanowi wyzwanie. A ponieważ rolnik ma stosunkowo niewielkie zapasy, można zauważyć, że popyt wśród hodowców bydła jeszcze nie spadł w oczekiwaniu na pierwsze pokosy. Orientacyjna cena DCA za młóto zbożowe wynosi 4,10 euro za procent suchej masy. Ograniczona jest także podaż ziemniaków paszowych, delikatnie mówiąc. „Wszystko, co choć trochę przypomina ziemniaka, trafia do przetwórców” – powiedział handlarz. Na rynek paszowy trafiają często małe, przestarzałe partie ponadwymiarowych sadzeniaków, które muszą pasować. Orientacyjna cena DCA ziemniaków paszowych w tym tygodniu wynosi 60 euro za tonę.
W handlu sianem i słomą nie jest to dom wariatów, ale zdaniem handlarzy łatwo od niego uciec. Tutaj również podaż jest ograniczona, ale to gwarantuje, że rynek pozostaje w miarę zrównoważony. Orientacyjne ceny słomy DCA pozostają niezmienione i wynoszą 145 euro za tonę zarówno w przypadku słomy pszennej, jak i jęczmiennej. Siano łąkowe ma podobny obraz jak rynek słomy i tutaj również cena pozostaje stabilna na poziomie 190 euro za tonę. Siano z nasion traw jest ciche, a ceny wahają się od 145 do 155 euro za tonę, w zależności od odmiany.