Ceny sera utrzymują się na stabilnym poziomie już od kilku tygodni. Po burzliwych miesiącach rynek wydaje się zablokowany. Na rynku panuje raczej tendencja spadkowa niż wzrostowa.
Ceny serów Gouda i Edam utrzymują się na poziomie 3.100–3.200 euro za tonę. Już od kilku tygodni utrzymują się one na stabilnym poziomie zbliżonym do średniej długoterminowej. Rynek stracił na wartości ze względu na wzrost zapasów. Jednocześnie sprzedaż jest na tyle duża, że nie spada poniżej średniej długoterminowej. Mozzarella również podąża za trendem spadkowym, podczas gdy ceny cheddaru powoli spadają ze względu na tanie dostawy z Irlandii.
Mimo stabilności, w nadchodzących tygodniach prawdopodobne jest raczej spadki niż wzrosty na rynku. Dzieje się tak częściowo z powodu sezonowego wzrostu podaży mleka w Europie, co oznacza, że do kotłów serowarskich trafia jego dużo. Obecnie zapewnia to najlepszą waloryzację mleka. Zwłaszcza w Europie Północno-Zachodniej podaż jest przytłaczająco wysoka, o czym świadczą niskie ceny mleka na rynku spot, które wahają się w granicach 30 euro za 100 kilogramów.
Słaba sprzedaż
Według informatorów sprzedaż sera jest słaba. Ze względu na stosunkowo wysokie ceny na półkach, supermarkety nadal zamawiają mniej, niż zakładano. Oznacza to, że na rynku spot dostępne są większe ilości sera, choć zapasy sera z pewnością nie są ogromne. Sprzedaż do kanałów gastronomicznych określana jest jako „zwykła”.
Pomimo obniżki cen, kupujący nie spieszą się z rezerwacją wolumenów na trzeci i czwarty kwartał. Oznacza to również, że ceny raczej znajdą się pod presją, niż zaczną znowu rosnąć.