Shutterstock

Analiza biznes mleczarski

Ceny serów pozostają zaskakująco wysokie na słabym rynku

21 kwietnia 2023 - Klaas van der Horst

Ser pozostaje silnym czynnikiem napędzającym rynek mleczarski, skądinąd stosunkowo słaby. Po głębokim spadku cen na początku tego roku, cena tego produktu znacznie wzrosła i jest obecnie głównym czynnikiem napędzającym rynek mleczarski, choć może nie jest w najlepszej kombinacji wycen.

Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

Nie jest to spektakularna podwyżka cen jak w zeszłym roku, ale biorąc pod uwagę sytuację rynkową pod koniec stycznia, a także produkcję mleka w Europie i względną słabość innych podstawowych przetworów mlecznych, cena serów utrzymuje się bardzo mocno. Trudno jest określić dokładną przyczynę tego zjawiska. Mleka jest pod dostatkiem, serów produkuje się mnóstwo, ale też nie ma dużych zapasów. Przynajmniej nie z sera foliowego. Byłoby to również trudne, ponieważ produkt musiałby wówczas zostać zamrożony i nadawałby się tylko do topielnika.

Teraz są zapasy serów, które faktycznie są za duże, ale są dostępne z serami naturalnymi. Objętość tego jest tak duża, że ​​przewaga cenowa w porównaniu do serów foliowych jest stopniowo poświęcana. Z doniesień wynika, że ​​dlatego producenci ciężko pracują, aby pozbyć się nadwyżek z rynku. Sprzedaż na odległość jest często skutecznym lekarstwem.

Tłuszcze „analogowe” drogie
W międzyczasie popyt na sery foliowe utrzymuje się na dobrym poziomie, co może być częściowo spowodowane stosunkowo wysoką ceną tłuszczów roślinnych wykorzystywanych do produkcji wariantów „analogowych”. W rezultacie te warianty, które są często stosowane w przetworach spożywczych, nie stanowią już cenowej konkurencji dla serów wytwarzanych wyłącznie na mleku.

Pytanie, czy obecna pozycja serów foliowych pozostanie niezmieniona w ciągu najbliższych kilku miesięcy. Nie wydaje się, aby tłuszcze roślinne w najbliższym czasie stały się tańsze, ale wraz z początkiem sezonu pastwiskowego podaż mleka gwałtownie wzrośnie, co oznacza jeszcze więcej sera. Ponadto ser prawie wyłącznie musi zapewniać waloryzację mleka. Rynek serwatki i serwatki w proszku nadal znajduje się w poważnych tarapatach.

Cena mleka w proszku jest znacznie słabsza iw znacznie większym stopniu uzależniona od możliwości eksportowych. Obecnie eksport odbywa się w ograniczonym zakresie. W rezultacie zapasy rosną, ale jest szansa, że ​​w dalszej części sezonu pojawią się lepsze możliwości eksportowe. Konkurenci tacy jak Nowa Zelandia i szereg krajów Ameryki Południowej zbliżają się do końca sezonu produkcyjnego, co oznacza, że ​​trzeba brać pod uwagę głównie dostawy ze Stanów Zjednoczonych. Oznacza to, że na niektórych rynkach o mniejszej sile nabywczej panuje duża konkurencja, ale nie wszędzie tak jest.

Nie ma kremu zysku
W segmencie nabiału płynnego w tym tygodniu spadły ceny zarówno śmietany, jak i odtłuszczonego koncentratu mleka. Oferta tego ostatniego produktu jest nadal dość ograniczona – chociaż we Francji dostępna jest również wyjątkowo tania dostawa, wycena kremu straciła większość zysków osiągniętych w zeszłym tygodniu. Podaż obu półproduktów jest więcej niż wystarczająca.

W mniejszym stopniu dotyczy to mleka surowego, dlatego cena ponownie wzrosła. Opinie co do tego, jak ciasny był rynek mleka spot, są podzielone.
{{dataviewSnapshot(46_1682002814)}}

Większość stron widzi mniejszą dostępność w całej północno-zachodniej Europie, inne widzą to głównie w Holandii, gdzie czasami ceny mogą wzrosnąć o 3 lub 4 centy więcej.   

Cena spot DCA mleka surowego utrzymuje się (i często znacznie) poniżej ceny płatniczej fabryk już od prawie roku, co zwykle jest wyraźnym sygnałem, że istnieje nadpodaż. 

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się