Ceny serów nadal utrzymują stabilny trend. Po okresie bardzo nieregularnych ruchów cen, trzeba się do tego przyzwyczaić, ale jednocześnie rynek sera często miał w przeszłości stabilne okresy.
Od lutego ceny sera kształtują się dość równomiernie, a w ostatnich tygodniach ponownie zaczęły powoli rosnąć. Biorąc pod uwagę wzrost cen o kilkadziesiąt euro tygodniowo za tonę, nie powinno to mieć nazwy. Od połowy marca notowania DCA sera Gouda wzrosły o 3,5%, co jest znikomym wynikiem w porównaniu do wzrostów cen, które były widoczne w drugiej połowie ubiegłego roku.
Nie podkręcaj negatywnie
Niemniej jednak powoli rosnąca tendencja jest sygnałem, że wydźwięk rynku jest mniej negatywny niż na rynku masła i mleka w proszku. Pomimo dużej podaży mleka w Europie północno-zachodniej, zapasy sera określa się jako niewielkie lub normalne, w przeciwieństwie do proszku i masła, których jest pod dostatkiem. W świetle wysokiej inflacji sprzedaż serów do kanału detalicznego nie rozczarowuje. Producenci mają nadzieję, że spożycie sera może wzrosnąć teraz, gdy różni sprzedawcy detaliczni obniżyli ceny sera na półkach sklepowych.
Nie należy się jednak spodziewać, aby w nadchodzących tygodniach rynek serów miał się ożywić. Stosunkowo tani cheddar pochodzi z Irlandii do Europy kontynentalnej. Szczyt sezonowości mleka zbliża się wielkimi krokami, co oznacza, że w przygotowaniu jest jeszcze dużo sera. Daje to kupującym możliwość zapoznania się z rozwojem rynku.
Stabilny rynek serów
Swoją drogą utrzymujące się stabilne ceny serów nie są niczym niezwykłym. W przeszłości rynek serów często utrzymywał się na stabilnym poziomie przez wiele miesięcy. Na przykład od lata 2020 r. do późnego lata 2021 r. notowania Goudy wahały się w wąskim przedziale od 2.800 do 3.000 euro za tonę. Biorąc pod uwagę obecny obraz rynku, nie byłoby zaskoczeniem, że rynek serów będzie na razie utrzymywał stabilny obraz cen.