Z powodu kilku tygodni opóźnienia, wiele dni przetwarzania jest obecnie pomijanych. Ponadto podaż mleka również osiągnęła sezonowy szczyt, który w tym roku był już wysoki. Z tej perspektywy tym bardziej uderzający jest fakt, że ceny płynnych produktów mlecznych również znacząco wzrosły w tym tygodniu.
Rynek mleczarski w ostatnich miesiącach charakteryzował się stabilnością, ale produkty standardowe powoli zyskują coraz większą popularność. Wartość masła, mleka w proszku i serów wzrasta. Nastroje na rynku wyraźnie się poprawiły w ostatnich tygodniach. Jest to szczególnie widoczne na rynku płynów.
Pokój znacznie droższy
Na przykład ceny śmietanki i zagęszczonego mleka odtłuszczonego ponownie gwałtownie wzrosły w tym tygodniu. Cena za pokój wzrosła o prawie 400 euro, osiągając najwyższy poziom od końca grudnia. Oznacza to, że cena pokoju coraz bardziej odbiega od ceny masła, która również rośnie, ale znacznie wolniej. Wzrost cen śmietany wynika z ograniczonej dostępności. Jest to niezwykłe, biorąc pod uwagę stratę dnia przetwarzania w Dniu Wniebowstąpienia. Dodajmy do tego szczyt sezonowy, a zdumienie na rynku będzie całkowite. Prawdą jest, że śmietana przez długi czas była poważnie niedoceniana w porównaniu do masła, ale ta nierównowaga zdaje się korygować szybciej, niż oczekiwano. Pozostaje jednak pytanie, czy tendencja wzrostowa utrzyma się w nadchodzących tygodniach.
Rynek białka
Równolegle do pozytywnego rynku tłuszczów istnieje rynek białka. Cena koncentratu mleka odtłuszczonego wzrosła w tym tygodniu o prawie 250 euro za tonę, dorównując cenie odtłuszczonego mleka w proszku, którego cena również znacznie wzrosła.
Rynek sera nadal rośnie
Ceny sera również nadal rosną, chociaż tempo wzrostu jest wolniejsze w porównaniu do zmiennego rynku płynów. Dzięki ograniczonym zapasom i lepszym możliwościom sprzedaży przed sezonem turystycznym, rynek może zacząć się poprawiać. W trzecim kwartale za ser Gouda żądano już ponad 3.600 euro za tonę, co wskazuje na to, że producenci są pewni siebie. Teraz pozostaje pytanie, czy sektor handlu detalicznego będzie chciał się na to zgodzić, biorąc pod uwagę fakt, że nadal odczuwa spadek popytu spowodowany wysoką inflacją.