Rynek mleczarski powoli staje się coraz bardziej pod wpływem letniego reżimu. Popyt nie jest zbyt duży, ale jeśli nie wydarzy się nic dziwnego, wszystko pójdzie gładko. Istnieje również duże zapotrzebowanie na płynny nabiał, ale głównie z Europy Południowej. Nie powinno jednak dojść do takich nieszczęść, jak w tym tygodniu z pożarem w fabryce w Lochem. To psuje sprawę.
Na solidnym rynku mleczarskim panuje spokój. Pudry mają swoje plusy, ale są i minusy. Ta sama historia dotyczy rynku serów. Ceny masła spadają, ale śmietanka wydaje się ogólnie zyskiwać na plusie w ciągu tygodnia.
To ostatnie zjawisko spowodowane jest faktem, że pod koniec ubiegłego i na początku tego tygodnia zanotowano szczyt cen, a następnie, podobnie jak w poprzednim tygodniu, nastąpił spadek. Spadek cen pod koniec tego tygodnia mógłby być bardziej ograniczony, gdyby nie pożar w fabryce FrieslandCampina w Lochem.
W rezultacie wiele produktów, zwłaszcza surowego mleka i śmietanki, musiało znaleźć inne miejsce przeznaczenia. Spowodowało to pewne zakłócenia, ale niewątpliwie byłyby większe, gdyby popyt na mleko, śmietanę i koncentraty z południowej Europy nie był tak duży. W tle schodzi też fakt, że szczyt podaży mleka mamy już za sobą.
Cena pokoju może być wyższa, ale tendencja cenowa jest spadkowa. Podobnie jest na rynku masła. Notowania masła w krajach Beneluksu i Niemczech znajdują się pod presją ze względu na połączenie słabego popytu i wygasających kontraktów futures. Konkurencją są także m.in. tanie irlandzkie produkty. Według doniesień produkt ten jest nawet o 200 euro za tonę tańszy od masła z własnej uprawy.
{{dataviewSnapshot(46_1686840645)}}
Pożar uderzył także w cenę spotową mleka w naszym regionie, podczas gdy gdzie indziej była ona lepsza.
Pasza serwatkowa w proszku jest cenowo stabilna, ale wydaje się też nieco słabsza na rynku. Nie ma też dużego popytu. Producenci pasz dla zwierząt są zaopatrywani, a podaż jest wystarczająca i konkurencyjna na arenie międzynarodowej. Rynek serwatki w proszku również w dalszym ciągu cierpi z powodu nadpodaży płynnych koncentratów.
Na rynku serów foliowe sery Gouda i Edam, pomimo utrzymującej się wysokiej produkcji, nadal wykazują tendencję wzrostową. Mozzarella podrożeje najbardziej i zyskuje 50,00 euro za tonę. Cheddar faktycznie wydaje się trochę słabszy.