Handel na rynku mleczarskim staje się z tygodnia na tydzień coraz trudniejszy. Rynek mleka w proszku najwyraźniej praktycznie stanął w miejscu. Liczba transakcji gwałtownie spadła. Na rynku sera również robi się coraz ciszej, ale najbardziej uderzającym zjawiskiem w tym tygodniu jest to, że ceny tam zaczynają jeszcze bardziej spadać. Co zaskakujące, ceny płynnych produktów mlecznych rosną, jednak i w tym przypadku wolumen obrotu jest ograniczony.
W Niemczech surowe mleko kosztuje około 40 centów za kilogram, a czasami nawet więcej. W Holandii cena jest średnio nieco niższa, ale obroty na tym rynku są znikome. Fabryki, które mogą przetwarzać dane we własnym zakresie, robią to.
Po kilku tygodniach gwałtownych spadków cen śmietana również nieznacznie podrożała, podążając w innym kierunku niż masło, którego cena nadal spadała.
Obecnie rynek masła wydaje się być przepełniony. Popyt jest znikomy, ale jest dość tania, świeża dostawa z kilku źródeł, a także podaż produktów przechowywanych i/lub mrożonych.
Ten ostatni produkt często pochodzi od handlowców, którzy muszą uwolnić gotówkę, dlatego oferują produkt, który wcześniej został zakupiony po wyższej cenie, ale teraz raczej nie zostanie szybko sprzedany w inny sposób. W pierwszej połowie roku zakupiono duże ilości masła, spodziewając się, że w drugiej połowie roku będzie na nie duży popyt, ale oczekiwania te najwyraźniej się nie spełniły.
Największy względny wzrost cen wystąpił w przypadku koncentratu mleka odtłuszczonego, gdzie notowania DCA wzrosły o 95 euro za tonę (prawie 5%). Nie ma to nic wspólnego z rynkiem mleka w proszku, a raczej ze wzrastającym popytem na świeżą produkcję. Czas pokaże, czy ten efekt utrzyma się długo, czy nie.
Rynek mleka w proszku i serwatki w proszku niemal całkowicie zamarł. Handlowcy praktycznie nie przeprowadzają transakcji, a ceny nadal spadają. Apatyczny nastrój oznacza, że nadal utrzymuje się znaczna rozpiętość cen sprzedaży.
Nastrój na targu serowym zaczyna się teraz wyraźnie zmieniać, choć trudno to zaobserwować w środku lata. Przez pewien czas panowała presja na ceny i zainteresowanie zakupami niewielkie, ale w tym tygodniu ceny serów Gouda i Edam w folii spadły o około 5%. Cena mozzarelli również nadal spadała. Ser cheddar również nieco potaniał, ale w tym przypadku zmiana była nadal prawie niezauważalna.