Rynek z góry zakładał, że ceny produktów mlecznych nie będą miały znaczenia w okresie wakacji letnich. Ale fakt, że ceny wielu producentów znacząco spadną, jest, delikatnie mówiąc, rozczarowaniem dla przetwórców. Presja na cenę mleka znów rośnie.
Na początku trzeciego kwartału nastroje na rynku były słabe, natomiast drugi kwartał charakteryzował się nadal utrzymującą się stabilnością. Jest to szczególnie widoczne na rynku masła i sera. Rynek proszków od jakiegoś czasu znajduje się w fazie spadkowej. Podczas gdy cena masła jest obniżana głównie przez duże zapasy (mrożonego) masła, na rynku serów panuje brak popytu. W globalnym handlu produktami mleczarskimi masło i ser wymieniają się towarami, co powoduje negatywne nastroje. Podczas pierwszej aukcji w lipcu cena masła spadła o ponad 10%. W tym tygodniu cena sera cheddar znacznie spadła.
Naciśnięcie spacji
Tymczasem notowania masła DCA spadły do 4.315 euro za tonę. W styczniu cena masła na krótko spadła poniżej tego poziomu, ale szybko odbiła. Takiego poziomu cen nie obserwowano od połowy 2021 r. W tej chwili bardziej prawdopodobne wydaje się to, że cena masła spadnie z powrotem do ok. 4.000 euro, niż to, że rynek się odbije. Producenci i firmy handlowe opisują zapasy jako przytłaczająco wysokie, co można traktować jako pozostałość po wzmożonej produkcji mleka w ostatnich miesiącach. Znalezienie miejsca do zamrażania jest praktycznie niemożliwe i poza tym jest to kosztowne przedsięwzięcie. Nie ma perspektyw na wzrost cen. Oznacza to, że niewielka ilość masła jest odkładana na dłuższy okres czasu ze spekulacyjnego punktu widzenia, a to z kolei oznacza, że rynku nie można odciążyć. Ceny sera w folii spadły do 3.355 euro i stanowią zagrożenie aby powrócić do średniej długoterminowej, która nieznacznie przekracza granicę 3.000 euro.
Relaks na sklepowej półce
Popyt detaliczny na masło jest rozczarowujący, pomimo gwałtownego spadku cen konsumpcyjnych w ostatnich miesiącach. Nie zapewnia jeszcze zachęty do zakupów, na którą rynek po cichu liczył. Tymczasem, jak wynika z danych Eurostatu, spadek zapasów na sklepowych półkach zaczyna się wyrównywać. W maju w strefie euro widoczny był jeszcze bardzo niewielki spadek: ze 156,4% do 156,1%, przy czym punktem wyjścia był rok 2015. W grudniu wskaźnik nadal wynosił ponad 170%. Jeżeli przyjrzymy się Holandii w maju, zauważymy nawet nieznaczny wzrost. Na razie nie widać oznak spadku cen sera w europejskim handlu detalicznym, ale trend wzrostowy zaczyna się stabilizować.
bóle głowy
Spadki cen przysparzają przetwórcom mleka poważnych problemów. Biorąc pod uwagę wycenę masła i odtłuszczonego mleka w proszku, wartość mleka nie przekracza już 40 euro za 100 kilogramów. Wartość dodana sera również jest zagrożona. Właśnie wtedy, gdy ceny wypłat wydawały się stabilizować, presja cenowa znów rosła. W związku z tym producenci mleka prawdopodobnie będą musieli nadal pobierać opłaty w najbliższych miesiącach.