Wyniki za I półrocze 2023 r. nie są dla ForFarmers niczym szczególnym: gwałtowny spadek sprzedaży pasz i gwałtowny spadek zysków. Dyrektor generalny Pieter Wolleswinkel (na zdjęciu po lewej) ma jednak pełne zaufanie do nowej strategii, którą wdrożyła wymieniona grupa paszowa. „Chcemy utrzymać wiodącą pozycję na rynku dobrą paszą w konkurencyjnej cenie”.
Pokrywanie strat było tym, co ForFarmers zrobiło przez pierwsze sześć miesięcy tego roku. Firma spożywcza pracuje nad nowym strategie wdrożyć. W rezultacie wszystkie powiązane koszty, w tym strata księgowa związana ze zbliżającą się sprzedażą mieszanek paszowych w Belgii, zostały już uwzględnione w bilansie pierwszej połowy tego roku jako wydatki uboczne. Dodaj do tego gwałtowny spadek zysku operacyjnego (do 4,4 mln euro) ze względu na: wojna cenowa na kurczącym się rynku pasz, co ostatecznie prowadzi do straty w wysokości 12,8 mln euro. Spowodowało to m.in. gwałtowny spadek kursu na giełdzie w Amsterdamie w pierwszej części czwartkowego poranka.
Wzmocnij lokalne zespoły
Pieter Wolleswinkel, dyrektor generalny ForFarmers, jest przekonany, że nowa strategia przyniesie owoce dla grupy paszowej w drugiej połowie roku. ForFarmers spodziewa się poprawy wyników w nadchodzącym okresie. Celem jest podbój i odzyskanie rynków. „Zgodnie z naszą nową strategią wzmocniliśmy nasze lokalne zespoły. Powierzono im teraz szeroką odpowiedzialność za zakup i sprzedaż pasz i mamy nadzieję, że będą w stanie szybciej przewidywać rozwój sytuacji na rynku” – wyjaśnia Wolleswinkel. „Dzięki temu udało nam się już np. wyeliminować trzydzieści stanowisk kierowniczych. Chcemy krótko zaistnieć na rynku i radzić sobie lepiej niż nasi konkurenci”. W pierwszej połowie tego roku firma ForFarmers zwolniła łącznie 87 pracowników.
Wolleswinkel zauważa, że hodowcy bydła coraz uważniej przyglądają się cenom pasz. ForFarmers zauważa, że przedsiębiorcy szybciej niż wcześniej zmieniają strategię paszową, w zależności od cen plonów mleka, świń czy kurczaków. „Jeśli ceny plonów są niższe, hodowca zwierząt gospodarskich również dostosowuje skład paszy, aby obniżyć koszty. Chcemy z nim jeszcze bardziej współpracować w tym zakresie. Potrzeby rolnika są najważniejsze. Ale ogólnie rzecz biorąc, musimy po prostu oferować dobrą paszę po przystępnej cenie konkurencyjna cena. cena.” Wolleswinkel nie chce i nie może wskazać, jak konkurencyjna będzie ta cena do końca roku i jak będzie kształtować się cena pasz w nadchodzącym okresie. „Ceny pasz utrzymują się w ostatnich latach na stosunkowo wysokim poziomie. Białka są nadal drogie, natomiast zboża latają na wszystkich kierunkach na rynku. Przewidywanie, jak będą kształtować się ceny pasz do końca roku, jest niemożliwe. Patrzymy na to z perspektywy miesiąc po miesiącu. miesiąc.”
Brytyjski wybór planu B w kierunku hodowli bydła mlecznego
ForFarmers poniosło największe straty w sprzedaży pasz w ciągu ostatnich sześciu miesięcy. Sprzedaż paszy dla świń spadła w Holandii, Belgii, Niemczech, Polsce i Wielkiej Brytanii ze względu na kurczący się rynek. Roeland Tjebbes (po prawej na zdjęciu), dyrektor finansowy ForFarmers, podaje jako przykład, że brytyjskie stado świń skurczyło się o 10% w ciągu ostatnich sześciu miesięcy. Jednak sprzedaż pasz w Wielkiej Brytanii spadła najmniej na tle innych krajów w pierwszym półroczu tego roku: o 1,5% do prawie 1,16 mln ton. Według Tjebbesa, choć firma ForFarmers straciła sprzedaż trzody chlewnej i drobiu, sprzedaż do klientów z branży mleczarskiej silnie rośnie.
Po nieudanej fuzji z 2Rolnictwo Według Wolleswinkela w Wielkiej Brytanii firma ForFarmers przeszła zatem na plan B, czyli rozwój brytyjskiej hodowli bydła mlecznego. „Z pewnością możemy tam wzmocnić naszą pozycję i naszą wiedzą i umiejętnościami służyć większej liczbie klientów. To dodaje pewności.” Wolleswinkel ma mniejsze zaufanie do niezależnego wzrostu na brytyjskim rynku pasz dla świń i drobiu. Tam na rynku przewagę zyskują integracje, w których kontrolę przejmują rzeźnie. „Wolny rynek, na którym działamy, staje się coraz mniejszy. Dlatego rozważamy współpracę z firmami w celu realizacji stałej sprzedaży pasz. Jest jeszcze za wcześnie, aby szerzej dyskutować na ten temat.”
Konkurencja kradnie część rynku trzody chlewnej
Wolumen paszy w Holandii i Belgii spadł w ciągu ostatnich sześciu miesięcy o 6,3% do prawie 2,2 miliona ton. Firma ForFarmers straciła sprzedaż, szczególnie w sektorze trzody chlewnej, z powodu przestojów, ale także dlatego, że konkurenci ukradli firmie klientów. Według Tjebbesa wielkość hodowli bydła mlecznego utrzymuje się na stosunkowo stabilnym poziomie, a fermom drobiu sprzedano także mniej paszy. Wynika to głównie z koncepcji opieki społecznej, takich jak „Lepsze życie”, które zostały następnie wdrożone w tym sektorze. „To wpływa na nasze wolumeny, ale faktycznie skutkuje lepszą sytuacją w sektorze brojlerów” – odpowiada dyrektor generalny Wolleswinkel. „Dlatego z zadowoleniem przyjmujemy ten rozwój sytuacji”.
W Niemczech firma ForFarmers ma dobrą pozycję na rynku pasz dla kur niosek, co w dużej mierze zrekompensowało spadek sprzedaży pasz w branży hodowli trzody chlewnej. Jednak firma paszowa z wielką przyjemnością obserwuje rozwój sytuacji w Polsce. ForFarmers nie tylko odnotował tam dobry wzrost sprzedaży pasz dla drobiu, ale także niedawno przejął firmę paszową w tym kraju Piastów o. „To dla nas w Polsce bardzo ważny krok, z którego jesteśmy bardzo zadowoleni” – powiedział Wolleswinkel. „Wkrótce będziemy mogli projektować fabryki specjalnie dla jednego sektora, co zwiększy wydajność. Będziemy też mieli znacznie lepsze rozmieszczenie geograficzne w kraju”. Polski organ antymonopolowy musi jeszcze zatwierdzić tę transakcję. Jeśli tak się stanie, ForFarmers spodziewa się sfinalizowania transakcji w ostatnim kwartale tego roku.