Patrząc na rozwój rynku płynnego nabiału w porównaniu z cenami fabrycznymi, wydaje się, że na rynku mleczarskim utrzymuje się coraz większa równowaga. Ceny mleka na miejscu utrzymują się od dłuższego czasu poniżej cen płatniczych fabryk, ale nie jest to zbyt odległe, a ceny śmietanki i koncentratu też nie są takie złe. Jednak rynek mleczarski w coraz większym stopniu żyje z płatności ratalnych.
Powodem jest słaba sprzedaż zwłaszcza mleka w proszku oraz, w mniejszym stopniu, masła. Gromadzą się zapasy stosunkowo drogich produktów przemysłowych, ale tracą one na wartości. Najlepiej widać to w notowaniu odtłuszczonego mleka w proszku. Handlowcy narzekają na zdecydowanie zbyt mały poziom rzeczywistego handlu. Zbyt dużo produktu pozostaje w UE. Dzieje się tak dlatego, że na rynku światowym istnieje zbyt duża konkurencyjna podaż ze strony innych krajów eksportujących, które również nie uzyskują wystarczającej sprzedaży swoich produktów. W naturalny sposób na tym korzystają kupujący w krajach o mniejszej sile nabywczej.
Mega importer nie uczestniczy
Główną przyczyną spadku sprzedaży jest narastająca zależność od Chin i fakt, że temu megaimporterowi w tym roku grozi poważna porażka. Idealnym rozwiązaniem byłoby, gdyby ten kraj ponownie kupił więcej, ale Chiny nie mają już na to pieniędzy. Inną opcją jest dalsze obniżenie cen produktów mlecznych i – koniecznie – także mniejsze płacenie rolnikom. Branża również ma z tym problem.
Ceny koncentratu mleka odtłuszczonego i mleka odtłuszczonego również utrzymują się na dość stabilnym poziomie. Dzieje się tak również ze względu na popyt na świeżą produkcję. Zapotrzebowanie to pochodzi nie tylko z Holandii i okolic, ale także z Europy Południowej. Zasoby tam nieco wysychają.
Sztywne na poziomie
Rynek serów w dalszym ciągu zasadniczo podąża za trendem z ostatnich kilku tygodni. Odnotowano niewielkie wahania cen, jednak cena utrzymuje się na stosunkowo wysokim poziomie. Nie w porównaniu do ubiegłego roku i nie do końca w porównaniu z płaconymi cenami mleka, ale w porównaniu do innych przetworów mlecznych. Jest i pozostaje towarem o najwyższej wydajności dla producentów.
Wydaje się, że sprzedaż sera Gouda i mozzarelli również utrzymuje się na dobrym poziomie, chociaż wiek serów foliowych nie rośnie. To wielkie osiągnięcie z punktu widzenia branży serowarskiej. Na obrzeżach rynku tu i ówdzie pojawiają się pewne wątpliwości co do tego, jak długo to może trwać, ale nie jest to nic więcej.
Cena spotowa mleka surowego w dalszym ciągu rośnie na stosunkowo słabym rynku. W tym tygodniu cena jest nieco wyższa w Holandii, dość stabilna w Niemczech i wyjątkowo wysoka we Francji: do 0,50 euro za 100 kilogramów. Tutaj dotknęła susza. Jednakże wspomniane szczytowe ceny pozostają zarezerwowane dla mleka z własnej uprawy.
{{dataviewSnapshot(46_1692340720)}}