Shutterstock

Analiza Mleko

Chore Chiny budzą obawy w sektorze mleczarskim

5 September 2023 - Wouter Baan

Problemy gospodarcze w Chinach z pewnością nie osłabiają sektora mleczarskiego teraz, gdy rynek stoi w obliczu spadku popytu. Swoje obawy wyrazili ostatnio giganci mleczarski, tacy jak Fonterra i Arla, przy czym ten pierwszy został nawet zmuszony do reorganizacji ze względu na słaby eksport. W międzyczasie chińska firma mleczarska Yili w dalszym ciągu szczęśliwie zwiększa zyski, ale w pierwszej połowie roku odnotowała spadek sprzedaży mleka spożywczego.  

Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

„Jeśli Niemcy kichną, Holandia się przeziębi” – głosi banał. Charakter tej sytuacji dotyczy również stosunków handlowych sektora mleczarskiego z Chinami. Kryzys gospodarczy w Chinach utrudnia pracę w sektorze mleczarskim. Oprócz obaw o inflację w świecie zachodnim, pogarsza to nastroje na rynku, co oznacza, że ​​przeciwne wiatry przychodzą z obu stron. Wskazuje na to notowanie DCA dla odtłuszczonego mleka w proszku, które w zeszłym roku osiągnęło najwyższy poziom znacznie powyżej 4.000 euro za tonę, ale od tego czasu spadło o połowę.

Prawie 40% więcej mleka
Poza kryzysem Chiny w ostatnich latach ciężko pracowały nad bezpieczeństwem żywnościowym, co jest liderem chińskiego rządu. W ostatnich latach chińska produkcja mleka znacznie wzrosła, osiągając 39 mln ton w 2022 r. W tym roku oczekuje się, że podaż mleka wzrośnie o kolejne 4%. Od 2018 r. produkcja mleka wzrosła o prawie 40%, co stanowi niemal zawrotną stopę wzrostu. Dalsza profesjonalizacja i rosnący popyt na rodzimym rynku sprawiają, że to wszystko jest możliwe.

Do niedawna szybko rosnąca produkcja mleka mogła zostać wchłonięta przez równie szybko rosnące spożycie nabiału. Zostało to jednak zakwestionowane ze względu na pogorszenie koniunktury gospodarczej. W lipcu po raz pierwszy od lat podano dane dotyczące deflacji. Oznacza to, że wydatki konsumentów spadają. Nie tylko na dobra luksusowe, ale także na codzienne wydatki. Mleko jest również wyraźnie wymienione jako produkt, którego Chińczycy ograniczają. W rezultacie główni chińscy producenci mleka zaczęli ostatnio bardziej proszkować. Istnieją również doniesienia, że ​​Chiny zwiększają podaż płynnej serwatki dla cieląt – twierdzą europejscy eksporterzy mleka w proszku przeznaczonego na paszę. Zmiany te utrudniają sprzedaż europejskim eksporterom produktów mlecznych, którzy chcą eksportować mleko w proszku.

Obawy w zachodnich firmach
Kilka dużych firm mleczarskich niedawno podniosło alarm. W zeszłym tygodniu spółdzielnia mleczarska Arla, publikując dane za półrocze, wspomniała o niepokojących wydarzeniach w Chinach, których również się nie spodziewano. Nowozelandzka spółdzielnia mleczarska Fonterra obniżyła w ostatnich miesiącach prognozowaną cenę na bieżący sezon nie mniej niż dwukrotnie ze względu na słabą sytuację na rynku światowym (czytaj: Chiny). Ożywienia nie należy spodziewać się najwcześniej do końca 2024 roku, po czym ogłoszono cięcia. Co ciekawe, FrieslandCampina spodziewa się tego przez cały rok dwucyfrowy wzrost można zauważyć w sprzedaży najwyższej jakości żywności dla niemowląt w Chinach. Dyrektor generalny Karnebeek, Jan Derck, powiedział to w zeszłym miesiącu podczas wizyty w tym kraju. Dotyczy to jednak wyłącznie żywienia niemowląt, które w ostatnich latach FrieslandCampina znacznie zwiększyła, rozszerzając dystrybucję do miast prowincjonalnych. FrieslandCampina, podobnie jak reszta, doświadcza w Chinach znacznych trudności na rynkach towarowych. W mleczarni koziej Ausnutria również odnotowuje trudności na rynku chińskim, co oznacza, że ​​będzie wprowadzać cięcia.

Słabą sprzedaż widać także wyraźnie w wynikach eksportu, który szczególnie od miesięcy letnich znajduje się pod znaczną presją. W czerwcu ze strefy euro wyeksportowano niecałe 75.000 10 ton produktów mlecznych, co oznacza spadek o 2021% w porównaniu z rokiem poprzednim. Spadek ten nadal wydaje się łagodny, jednak w porównaniu do tego samego miesiąca 40 roku widoczny jest spadek na poziomie 35%. Stany Zjednoczone odnotowały w lipcu XNUMX% spadek eksportu do Chin.  

Yili sproszkuje więcej mleka
Oprócz spadku popytu, klimat polityczny w Chinach niepokoi także zachodnie firmy mleczarskie. Chińskie (państwowe) firmy – intuicyjnie – mają przewagę nad rządem. Częściowo z tego powodu chiński sektor mleczarski mógł w ostatnich latach szybko zwiększyć swoją skalę. Konsumenci zyskują coraz większe zaufanie do bezpieczeństwa żywności „własnych” firm.

Szczególnie Yili rośnie bardzo szybko. Choć nie jest to chińska firma państwowa, Yili niewątpliwie trochę pomaga szowinistyczna postawa chińskiego rządu. Firma od lat odnotowuje niepohamowany wzrost. Opublikowany w zeszłym tygodniu raport półroczny pokazuje, że zarówno obroty, jak i zyski wzrosły, osiągając nowe rekordy. Warto zauważyć, że dział mleczarstwa płynnego odnotował niewielki spadek obrotów. Potwierdza to, że w Chinach produkuje się więcej mleka w proszku. Nie powiedziano jednak ani słowa o pogorszeniu koniunktury gospodarczej.  

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się