Globalny handel produktami mlecznymi wreszcie pokazał swoje ożywienie po tym, jak ostatnie sesje aukcyjne zdominowały obniżki cen. Wysoki wolumen obrotu jest być może jeszcze większą niespodzianką.
Ogółem wzrost o 2,7% jest pierwszym od początku maja. Potem na wyznaczających trendy aukcjach produktów mlecznych prawie zawsze dominowały negatywne nastroje, w związku z czym wiele z nich zostało straconych. GDT szczególnie mocno ucierpiało podczas ostatniej aukcji w połowie sierpnia, gdzie spadek wyniósł 7,4%.
Obecnie wydaje się, że rynek wychodzi z tej sytuacji, ponieważ wielu producentów idzie w górę. Cena mleka pełnego w proszku wzrosła nawet o 5,5% do 2.702 dolarów za tonę. Odtłuszczone mleko w proszku musi nadrobić trochę dodatkowych pieniędzy i spada do zaledwie 2.300 dolarów za tonę. Pozytywy widać natomiast w przypadku masła, AMF i sera cheddar.
Wysoka głośność
Uderzający jest wzrost wolumenu obrotu do 37.729 2019 ton. To najwyższy wolumen od września XNUMX r., ale zgodny z zapowiedziami głównego dostawcy Fonterra. Pokazuje także, że gdzieś w skali globalnej nadal istnieje zapotrzebowanie na nabiał, choć rynek ostatnio czuje się słaby. Głównym nabywcą nie były jednak Chiny, choć kraj ten wrócił na aukcję. Największy ruch wywołali kupujący z pozostałej części Azji i Bliskiego Wschodu.