W tym tygodniu na targu mleczarskim nadal słychać muzykę z południa. Głównie z Francji. Gwałtowny spadek podaży mleka powoduje również wzrost cen mleka na rynku spot w Holandii i Niemczech oraz ożywia niemal cały segment rynku napojów płynnych. Produkty mleczne w postaci stałej również radzą sobie nieco lepiej, ale nie jest to proporcjonalne do tego, co dzieje się w segmencie płynnym.
Gdyby to zależało od holenderskiego przemysłu mleczarskiego, cena mleka na rynku spot nie uległaby większym zmianom w ostatnich latach. Produkcja i podaż mleka utrzymują się na dobrym poziomie, przy czym sprzedaż jest trudna lub trudna. Podobnie jest w północnych Niemczech. Ponadto waloryzacja nie jest duża, co widać na przykładzie Kieler Rohstoffwert
Nie bierze się jednak pod uwagę niedoboru mleka na rynku francuskim. Z powodu suszy i wysokich temperatur w ostatnich tygodniach produkcja mleka gwałtownie spadła. Aby zapełnić sklepowe półki, potrzebne są dodatkowe dostawy z innych krajów.
Na rynku napojów płynnych cena śmietanki również nadal rośnie w szybkim tempie, ze względu na duży popyt ze strony segmentu produktów świeżych i malejącą dostępność mleka. W rezultacie różnica cenowa w stosunku do masła nadal się powiększa, chociaż w tym tygodniu również można było zaobserwować pozytywny trend w przypadku masła. Droga śmietanka powoduje, że producenci masła czasowo rezygnują z produkcji i przestają kupować dodatkową śmietankę. Różnica w cenie wynosząca 1.400 euro za tonę jest zbyt duża, aby ją zniwelować.
W tej sytuacji jest jeszcze miejsce na wprowadzenie na rynek starszego masła. Produktu jest nadal dużo. Tańsze świeże produkty można również kupić we Francji. Szczególne zapotrzebowanie jest na białko, dlatego importowane jest mleko surowe i odtłuszczone. Tłuszcz pozostaje i wraca na rynek.
Cena koncentratu mleka odtłuszczonego pozostaje na razie dość stabilna. Cena surowego mleka nadal rośnie. Jest to w dużej mierze spowodowane wspomnianym popytem we Francji, a także innych krajach Europy Południowej.
Stopniowo sytuacja na rynku proszków i serów zaczyna się poprawiać. Rynek mleka w proszku najwyraźniej osiągnął już najniższy poziom, choć eksporterzy nadal muszą ciężko walczyć, aby składać zamówienia eksportowe na odtłuszczone mleko w proszku i inne proszki. Konkurencja ze strony innych dostawców jest ogromna, chociaż zmienny kurs walutowy trochę pomaga Europie. Przynajmniej w porównaniu z Nową Zelandią, USA i niektórymi krajami Ameryki Południowej. Aukcja GDT z początku tygodnia również przyniosły odrobinę spokoju. W każdym razie nie widać dalszego spadku cen, lecz lekką korektę w górę. Efekt tego można dostrzec również w notowaniu DCA w tym tygodniu.
Cena odtłuszczonego mleka w proszku pozostała praktycznie stabilna, natomiast cena mleka w proszku paszowego nieznacznie wzrosła, zbliżając się do ceny proszku spożywczego. Jest to ruch, który jest bardziej widoczny przy niskich cenach. Czasami produkty paszowe wydają się bardziej atrakcyjne niż spożywcze, ze względu na relatywnie lepszą zawartość białka.
Jednak w przypadku eksportu do krajów o naprawdę ograniczonym budżecie, najwięksi eksporterzy muszą także konkurować z niezwykle tanimi produktami z Rosji i Białorusi, produktami, które nie spełniają wielu oficjalnych norm, ale są oferowane za około 1.800 euro za tonę. Europejski eksporter nie może zaoferować zbyt wiele pod względem ceny, z wyjątkiem, być może, mleka w proszku na bazie serwatki z dużą zawartością tłuszczu.
Ku naszemu zaskoczeniu, w tym tygodniu rynek proszku serwatkowego nagle ożył. Podczas gdy na rynku zwykłego mleka w proszku panował względny spokój, na rynku pasz nastąpił gwałtowny wzrost, a jego cena nagle wzrosła o prawie 10%.
Na rynku serów ceny serów cheddar i mozzarella są pod niewielką presją, natomiast ceny serów gouda i edamskich w folii wzrosły nieznacznie.
{{dataviewSnapshot(46_1694097342)}}
Trudno wyjaśnić, dlaczego tak się dzieje. Krótkoterminowo popyt na serki foliowane jest stosunkowo wysoki, lecz istnieje większa niepewność co do podaży w dłuższej perspektywie. Partie ostrożnie podchodzą do kwestii zbyt dużych zobowiązań, ale nadal nie wydaje się, aby doszło do nadpodaży. Istnieją jednak podzielone opinie na temat dostępności naturalnego sera. Gatunek ten wydaje się być nieco słabszy na rynku.