Rynek mleczarski może być w tym roku nieco trudniejszy, ale różni przetwórcy w dalszym ciągu poszukują nowych dostawców. Farmel jest jednym z nich. Firma poszukuje w szczególności kilkudziesięciu milionów kilogramów mleka PlanetProof i mleka organicznego. „Nasi klienci detaliczni o to proszą” – mówią dyrektor handlowy Jan Henry van der Linde i menedżer handlowy Melk Jehannes Miedema.
Firma Flevoland z Emmeloord odnotowuje dobrą sprzedaż tego mleka wśród swoich partnerów detalicznych. Farmel zamierza podwoić podaż mleka dla PlanetProof i jest jeszcze więcej miejsca na mleko organiczne. Przepływ mleka ze znakiem jakości Better Life (BLK 1 gwiazdka) jest na chwilę obecną wystarczający, choć oczekuje się, że w dłuższej perspektywie przepływ ten będzie nadal rósł.
Wymień mleko z pastwiska
Van der Linde (po lewej na zdjęciu) widzi, że firmy detaliczne coraz częściej pytają o mleko z wyższego segmentu. „Tak jak kilka lat temu konwencjonalne mleko zostało zastąpione mlekiem łąkowym, tak teraz widzimy, że mleko łąkowe coraz częściej znika z segmentu świeżego. Supermarkety wybierają charakterystyczne strumienie mleka, takie jak PlanetProof, „Beter voor”, BLK lub organiczne”.
Ponadto w związku z kurczącym się rynkiem dla branży detalicznej istotne jest zapewnienie wystarczającej ilości mleka, jednak woli nie być uzależniona od jednego przetwórcy. Jako niezależny podmiot Farmel oferuje możliwość zapewnienia własnego przepływu mleka wielu przetwórcom. Fabryka Vecozuivel zapewnia Farmelowi przestrzeń do ewentualnej produkcji części asortymentu.
Krótkie kolejki i dobre ceny mleka
Van der Linde: „Płacimy konkurencyjną, rynkową cenę. Producenci mleka na ogół wiedzą, jak płacimy. Jest to między sobą dobrze znane”. Miedema dodaje: „Dla producentów mleka nie tylko cena jest istotna. W Farmel komunikacja jest krótka. Znamy naszych rolników, a oni nas. U nas bez zbędnych procedur i formalności. Każdy, kto chce się z nami skontaktować, po prostu do nas zadzwoń. Mówimy językiem rolnika. Prawie wszyscy, którzy dla nas pracują, również pochodzą z gospodarstwa lub mają gospodarstwo. Odwiedzamy rolników, aby się z nimi skontaktować, a także odbywają się spotkania z dostawcami. Wiele koordynacji odbywa się również za pośrednictwem sounding board group. Niedawno świętowaliśmy razem z naszymi producentami mleka piętnastą rocznicę. Wielu producentów mleka, którzy byli tam od samego początku, nadal jest naszymi dostawcami. To o czymś mówi” – mówi Van der Linde.
Nie tylko handel spot
Hodowcy mleka, którzy nie znają firmy Farmel, czasami nadal mają wrażenie, że Farmel jest głównie sprzedawcą mleka po okazyjnej cenie. To nieporozumienie – zapewnia Miedema. „Mleko od naszych własnych producentów mleka sprzedawane jest w całości na podstawie umów długoterminowych i u wielu partnerów zarówno w Holandii, jak i Belgii. Farmel ma również solidną branżę handlu mlekiem. Jej obroty zmieniają się wraz z wielkością handlu mlekiem pomiędzy firmami mleczarskimi. Ostatni roku, kiedy brakowało mleka, a ceny były wysokie, handlowaliśmy mniej niż w tym roku, bo rynek się odwrócił i zostało więcej mleka”. Farmel miał trudny rok finansowo w 2022 r., ale stwierdził, że to incydent. „W 2023 roku ponownie będziemy na minusie, wie Van der Linde.
„Rolnicy zainteresowani zaopatrywaniem firmy Farmel nie muszą się martwić czy trafili we właściwy obszar wyszukiwania. Staramy się jednak jak najczęściej jeździć z pełnym RMO. Jeździmy po całym kraju od Groningen po Zeeland, z z wyjątkiem Wysp Wattowych” – mówi Miedema.