Handel paszą objętościową jest nieco powolny. W handlu kukurydzą kupujący trzymają się mocno. Na produkty uboczne istnieje większy popyt niż podaż, częściowo z powodu pewnych usterek wśród dostawców. Jeśli chodzi o słomę, uderzające są duże różnice cenowe.
Handel kukurydzą nie osiągnął jeszcze szczytowej aktywności. Hodowcy bydła, którzy chcą kupować częściej, często uważają, że jest to zbyt drogie. Kukurydza nie wszędzie jeszcze dojrzała, więc możemy jeszcze poczekać. Sprzedający nie są zatem na razie skłonni do kompromisu. Orientacyjna cena DCA nowej kukurydzy na kiszonkę dostarczanej luzem na płycie na kiszonkę, bez łyżwy, cofnęła się w tym tygodniu o niewielki krok i wynosi 75 euro za tonę.
Wraz ze zbiorami kukurydzy znajdującymi się w początkowej fazie, występuje również szczytowe zapotrzebowanie na produkty osłonowe. Dostępność na przykład błonnika ziemniaczanego lub prasowanej pulpy ziemniaczanej nie pozostaje niezmieniona. Kampania buraczana rozpoczęła się dopiero w zeszłym tygodniu, a uruchomienie nie przebiegło całkowicie gładko. Według różnych dostawców dostępność młóta również nie jest trwała. W najbliższej przyszłości może to stać się jeszcze większym problemem ze względu na przestoje w niektórych browarach. Orientacyjna cena młóta zbożowego DCA w tym tygodniu wynosi 3,90 euro.
Ceny ziemniaków mogą znajdować się pod presją, ale nie ma to odzwierciedlenia w podaży ziemniaków paszowych. „Wszystko, co jeszcze przypomina ziemniaka, trafia do przemysłu” – twierdzi handlarz. Cena orientacyjna DCA pozostaje taka sama i wynosi 60 euro za tonę, jeśli uda się zdobyć ziemniaki paszowe.
Jakość robi różnicę
Różnice cenowe w przypadku słomy pozostają duże. Wiąże się to z dużymi różnicami w jakości i dostępności taniego transportu. Handel słomą nie jest jeszcze zbyt zajęty. Jest jeszcze trochę za wcześnie na dostawę z szopy, a zapasy bloków na zewnątrz są już bardzo wyczerpane. Piękna biała słoma z Francji dostarczana na południe Holandii kosztuje około 140 euro za tonę. W dolnej części rynku niektórzy handlowcy pobierają 125 euro za słomę do cebul. Orientacyjna cena DCA wynosi 130 € za tonę zarówno słomy pszennej, jak i jęczmiennej.
Naprawdę ładnego siana łąkowego nie ma zbyt wiele. Po stronie popytowej jest także cicho. Siano łąkowe chcą głównie właściciele małych koni. Cena wskaźnikowa DCA pozostaje stabilna i wynosi 190 EUR za tonę. Niewiele dzieje się również w przypadku siana z nasion trawy. Ceny pozostają takie same i wynoszą 160 euro za tonę, prawie bez różnicy rasy.
W przypadku traw kiszonkowych istnieje wyraźna różnica pomiędzy koszeniem jesiennym a dobrą trawą z zeszłej wiosny. Cena kiszonki DCA opiera się na jesiennej trawie i w tym tygodniu pozostaje stabilna na poziomie 85 euro za tonę. Za dobrą trawę z pierwszego lub drugiego koszenia należy doliczyć około 15 €. Jednak trawa wiosenna jest trudna do zdobycia. Kilku handlarzy wskazuje, że trzeba polegać na rolnikach, którzy się zatrzymują.