Wiele nastrojów niespodziewanie wkradło się na rynek mleczarski. Na płynnym rynku kasowym ceny śmietanki i odtłuszczonego koncentratu mleka poszybowały w górę w ciągu zaledwie kilku tygodni, co znacznie odbiega od cen mleka w proszku i masła. Teraz pytanie brzmi: czy produkty stałe podążą za płynnym rynkiem, czy też wysokie ceny płynne zostaną przełamane.
O ile oczekiwano, że jesienią ubiegłego tygodnia ceny na rynku płynnym osiągnęły sezonowy wzrost, o tyle w tym tygodniu nastąpiło dalsze ożywienie. Śmietana wzrosła jeszcze bardziej do 6.600 euro za tonę, a nawet więcej. Koncentrat mleka odtłuszczonego kosztuje 2.500 euro za tonę. Takich cen nie było na tablicach od listopada ubiegłego roku. Ceny mleka na miejscu również rosną i znacznie wahają się od 45 euro za 100 kilogramów.
Szczelność w segmencie płynnym
Rynek płynny korzysta na sezonowym spadku podaży mleka, który obecnie znajduje się niemal w najniższym punkcie. Jednocześnie popyt ze strony segmentu produktów świeżych pozostaje lepszy od oczekiwań. Na rynku obecna jest zwłaszcza Europa Południowa, podczas gdy popyt w tym regionie często spada długo po sezonie turystycznym. To połączenie powoduje niedobory w segmencie płynnym. Wolumen obrotu jest zatem również niższy, ale rynek znacznie się ocieplił.
Koncentrat mleka odtłuszczonego jest obecnie jeszcze droższy niż mleko odtłuszczone w proszku, co zdarza się sporadycznie. Ekonomiczne suszenie nie jest już możliwe. Prawdopodobnie oznacza to, że suszy się mniej produktu, co z kolei ponownie dodaje energii rynkowi proszku. Rynek mleka w proszku od dawna charakteryzuje się wysokimi zapasami, ale według wtajemniczonych są one obecnie „zużywane”. Nieco poprawił się także popyt na proszek. Dzieje się tak, ponieważ kupujący zdają sobie sprawę, że muszą podjąć działania teraz, gdy rynek rośnie. Jednocześnie sprzedaż nie jest szalona. Zapotrzebowanie na proszek paszowy jest proporcjonalnie większe niż na żywność, co zmniejsza różnice cenowe.
Duża przepaść pomiędzy śmietaną a masłem
Szybko rosnące ceny śmietanki napędzają rynek masła, ale szybkie tempo wzrostu jest dalekie od utrzymania. W końcu na rynku masła nadal dominują duże zapasy mrożonek. Oczekuje się, że ceny śmietanki wkrótce gwałtownie spadną, jeśli nastroje na rynku produktów płynnych się odwrócą. Czy stanie się to w przyszłym tygodniu, czy w połowie października, czas pokaże. Biorąc pod uwagę historycznie dużą różnicę cen między śmietaną a masłem wynoszącą prawie 2.000 euro za tonę, teoretycznie korekta nie może trwać znacznie dłużej. To samo dotyczy zakrzywionego stosunku pomiędzy odtłuszczonym koncentratem mleka a proszkiem.
Rośnie także rynek serów
Rynek serów również idzie w górę. Częściowo ze względu na ogólnie pozytywne nastroje na rynku, a częściowo ze względu na naszą siłę. Producenci określają zapasy przedsiębiorstw Gouda i Edammer jako ograniczone. Domy handlowe nie są co do tego mniej pewne, ale użytkownicy końcowi są skłonni płacić wyższe ceny. Notowania Goudy wzrastają do 3.650 euro za tonę, definitywnie eliminując letni spadek. Trudno oszacować, gdzie na rynku serów foliowych sięga sufit.