Stałe ceny produktów mlecznych w dalszym ciągu rosną, przy czym ceny mleka w proszku poczyniły dość duże postępy. Rośnie także rynek serów foliowych i masła. Dodatkową wartość zyskuje także i tak już mocno przewartościowany sektor płynnych nabiałów, odsuwając na chwilę spodziewany krach.
Dolna granica podaży mleka w Europie Północno-Zachodniej nie jest już odległa i jest to zauważalne na rynku. Podaż na płynnym rynku przetworów mlecznych jest ograniczona, w związku z czym wolumen obrotu jest niewielki. Na przykład planowane zamknięcie fabryki dużego producenta serów nie wywołało nagle presji, wręcz przeciwnie, często prowadzi do presji cenowej. Wysokie ceny śmietanki i odtłuszczonego koncentratu śmietanki pozbawiają producentów masła i proszku chęci zakupowej. Kupują tylko wtedy, gdy jest to konieczne do wywiązania się z obowiązków związanych z dostawą. Niektóre linie produkcyjne również stoją w miejscu i czekają na moment, w którym śmietanę będzie można ponownie z zyskiem przerobić na masło. Prawdopodobne jest również, że następuje mniejsze pudrowanie.
Pomimo spadku popytu, płynny rynek pozostaje stabilny. W tym tygodniu nawet nieco wzrosła zawartość śmietanki i chudego koncentratu, chociaż wzrosty nie są porównywalne z poprzednimi tygodniami. Jest to jednak zaskakujące, gdyż można założyć, że w segmencie płynnym wkrótce nastąpi duża korekta, gdy podaż mleka ponownie wzrośnie. Ceny są obecnie kontrolowane przez duży popyt ze strony segmentu produktów świeżych. Można zauważyć, że produkcja świąteczna powoli wraca na właściwe tory. Jednak zwrot nie jest daleko. W innych latach często był już używany.
Gra w proszek zwiększająca cenę
Na rynku trwałych produktów mlecznych również następuje ogólna poprawa, czemu sprzyja wyższy wzrost światowego handlu produktami mlecznymi na początku tego tygodnia. Notowania odtłuszczonego mleka w proszku zbliżają się do 2.500 euro za tonę. W podwyżkę cen na rynku biorą udział głównie producenci i domy handlowe, którym zależy przede wszystkim na wyższych cenach. Klienci końcowi nie zawsze są skłonni odpowiedzieć. Popyt eksportowy również nie mieści się już w tych poziomach. Jednocześnie w ostatnich tygodniach zapasy również nieco spadły, choć producenci i domy handlowe z pewnością jeszcze się nie wyprzedały. Pytaniem jest zatem, czy wzrost cen będzie kontynuowany, czy też rynek się ustabilizuje.
Ser foliowy jeszcze nigdy w tym roku nie był tak drogi
Dotyczy to również serów, gdzie ceny również rosną. Ser foliowy Gouda był tak drogi już na początku tego roku, a jego ceny przez krótki czas przekraczały 3.700 euro za tonę. Edammer jest tuż poniżej. Rosnące ceny wyjaśniają również, dlaczego ceny mleka w październiku często nie spadają dalej. Cheddar i mozzarella mają trudności z utrzymaniem tendencji wzrostowej ze względu na dużą podaż z Irlandii. Cena masła również nieoczekiwanie rośnie do 4.780 euro za tonę. To najwyższy poziom od lutego. Wyjaśnienie jest takie, że masło może w pewnym stopniu skorzystać na wysokich cenach śmietanki, chociaż na kontynencie europejskim znajdują się wystarczające zapasy. Również od irlandzkich producentów, którzy sprowadzili dostawy do Holandii. Byłoby to tańsze niż we własnym kraju.
Anuga
Już w najbliższą sobotę europejska branża mleczarska będzie spotykać się na kilka dni na targach Anuga w Kolonii. Kupujący i sprzedający będą się tu spotykać w celu realizacji dostaw w pozostałej części 2023 roku i nowym roku. W okresie poprzedzającym giełdę nastroje na rynku są nieoczekiwanie stabilne, ale zdaniem wtajemniczonych może się to łatwo zmienić.