Płynny nabiał staje się nieco tańszy, chociaż cena mleka spotowego jest nadal wyższa niż na poziomie fabrycznym. Nabiał stały kontynuuje trend wzrostowy. Sery, proszek i masło znów drożeją i istnieje pewność co do dalszych podwyżek cen. Rozwój sytuacji wzmacnia podstawę cen mleka.
Możliwe, że tempo wzrostu cen nieco wyhamuje, bo z pewnością wśród wielu kupujących panuje opór. Strony rynku uważają zatem, że przyszłe ceny m.in. mleka w proszku są zbyt optymistyczne.
Notowania DCA na odtłuszczone mleko w proszku w tym tygodniu wynoszą 2540 euro za tonę, ale za tą kwotą kryje się ogromna rozpiętość cen. Niektóre strony sprzedały produkt za kwotę przekraczającą 2700 EUR za tonę.
Razem z nim idzie w górę reszta rynku proszków. Rosną także ceny pełnego mleka w proszku i proszku z nadzieniem tłuszczowym.
Cena mleka w proszku również ogromnie wzrosła w ostatnich tygodniach, ale to częściowo inna historia i ma kilka przyczyn. Niemniej jednak podwyżki cen są realne.
Jeśli chodzi o sery foliowe, producenci są dość optymistyczni. Producenci dążą do tego, aby ceny przekroczyły 3,80 euro za kilogram, aż do 4,00 euro. Czas pokaże, czy rynek się na to zgodzi.
Podział na rynku masła
Rynek masła nadal musi radzić sobie z dwoma cenami: jedną za masło zapasowe i drugą za świeże masło. Biorąc pod uwagę wysoką cenę śmietanki, która nadal wynosi 6500 euro za tonę (kwota DCA), świeże masło powinno kosztować od 5700 do 5800 euro za tonę. Ale tak naprawdę nikt nie płaci tej ceny. Zwłaszcza, że starsze masło jest również dostępne w cenie od 4600 euro za tonę. Najtańszy produkt prawdopodobnie nie nadaje się do sprzedaży w supermarkecie, ale można go wykorzystać do innych zastosowań.
Notowania DCA w tym tygodniu wynoszą 4820 euro za tonę. Każdy, kto naprawdę chce świeżego masła, będzie prawdopodobnie musiał zapłacić kilkaset euro więcej. Producenci mogą chcieć trochę pomóc lojalnym klientom, ale produkcja świeżego masła jest właściwie niemożliwa. Jest produkowany wyłącznie w ramach starych kontraktów.
Przy wszystkich podwyżkach cen był też segment rynku, w którym sprawy potoczyły się w odwrotnym kierunku. Ceny płynnego nabiału spadają. Spadek w przypadku mleka surowego jest ograniczony, natomiast w przypadku półproduktów śmietankowych i odtłuszczonych koncentratów mlecznych spadki są poważniejsze. Szczególnie ostatni produkt musiał w tym tygodniu sporo ucierpieć.
{{dataviewSnapshot(46_1697123113)}}
Mleko
W tym tygodniu surowe mleko z gospodarstw rolnych daje nieco mniej na rynku kasowym, ale od 7 tygodnia utrzymuje się powyżej średnich cen fabrycznych. Utrzymuje się duże zapotrzebowanie na większą ilość mleka, które może wzrosnąć w związku z epidemią choroby niebieskiego języka w zachodniej części Holandii i Flandrii.