Rynek fosforanów jest bardzo łagodny, prawie wszyscy w branży się z tym zgadzają. Nabywców praw do fosforanów trzeba szukać z latarnią. Nic więc dziwnego, że cena praw do zakupu nadal spada. Ale czy tak będzie nadal za miesiąc?
W porównaniu z ubiegłym rokiem różnica jest bardzo duża, zarówno pod względem cen, jak i liczby transakcji. Zazwyczaj w październiku powinien być ożywiony handel. Teraz go nie ma. Rolnicy nie mają pieniędzy, mówi się. Jako dowód wskazuje się rynek praw dzierżawy.
Przynajmniej coś tam się dzieje, nawet jeśli niewiele. Ceny na rynku dzierżawy (dzierżawa z odtłuszczaniem) są również w miarę stabilne, ale jeśli chodzi o poziom cen i liczbę transakcji, to tutaj też nie ma normalnego rynku. Podczas gdy hodowcy bydła nadal doją.
Traderzy nie wiedzą, jak to się skończy. Czy wszyscy będą czekać do ostatniej chwili, aby nabyć prawa? Czy to stracony rok pod względem handlu?
To drugie wydaje się trudne do wyobrażenia, ponieważ wiele firm wciąż musi coś zrobić. Ale nikt nie czeka na gorączkę pod koniec roku. Wielu mediatorów już teraz wskazuje, że zamkną interesy na długo przed końcem roku, w przeciwnym razie sprawy administracyjne nie zostaną zakończone.
Według niektórych stron, wielu rolników czeka na opóźnione płatności UE ze swoimi zakupami. Zapewnia to gotówkę, która w przeciwnym razie nie byłaby dostępna teraz przy znacznie niższych cenach mleka. Podsumowując, na rynku fosforanów wydaje się, że rozpoczął się nieprzewidywalny okres.