Shutterstock

Analiza biznes mleczarski

Tylko mleko spotowe pozwala zachować spokój na ekscytującym rynku

27 października 2023 r - Wouter Baan

Rynek mleczarski pod koniec października wcale nie jest nudny. Wzrost cen serów foliowych nie słabnie, a cena masła również robi duże postępy. Z drugiej strony, na dynamicznie rozwijającym się rynku mleka w proszku można obecnie dostrzec pewne wątpliwości. W obliczu tych nieregularnych zmian na rynku ceny mleka na rynku spot zachowują zimną krew.

Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

Po siedmiotygodniowym wzroście cena odtłuszczonego mleka w proszku ponownie spadła w tym tygodniu do nieco poniżej 2.600 euro za tonę. Głównym powodem jest to, że wyższe ceny zachęcają producentów i handlowców do sprzedaży. Zapasy nie są przesadnie duże, ale też nie brakuje. W dalszym ciągu nieznacznie rosną ceny serwatki w proszku i pełnego mleka w proszku, dlatego nie można stwierdzić, że rynek proszku słabnie. Co najwyżej pojawia się zwątpienie. I nie jest to zaskakujące po okresie gwałtownych wzrostów cen.

Pięć za cenę masła
Rynek masła jest trudniejszy do odczytania. W tym tygodniu notowania masła po raz pierwszy w tym roku przekroczyły granicę 5.000 euro za tonę. Jednak masło jest nadal znacznie niedowartościowane w porównaniu ze śmietaną, której ceny, ku zaskoczeniu wielu osób, w tym tygodniu nadal rosły. Masło raczej nie wypełni luki śmietaną. Jest na to za dużo mrożonych zapasów. Z kolei świeże masło ma ograniczoną dostępność. Wysokie ceny śmietanki zachęcają producentów do sprzedaży produktów płynnych na rynku kasowym zamiast produkcji masła, pod warunkiem że pozwalają na to obowiązki w zakresie kontaktów. Trudno oszacować, czy wzrost cen na rynku masła będzie kontynuowany. Przecież ożywienie w ostatnich tygodniach nie było zgodne z oczekiwaniami.

Ceny serów foliowych szybko rosną
Ceny serów foliowych są na dobrej drodze, aby przekroczyć granicę 4.000 euro. Wyjaśnienie tego jest proste. W tym sensie, że podaż przewyższa popyt. Producenci twierdzą, że mają wyjątkowo niskie zapasy lub nawet je wyprzedali. Częściowo wynika to ze spadku produkcji mleka w ostatnich miesiącach. Jednocześnie ser najlepiej waloryzuje mleko, co powoduje, że do pojemnika na ser trafia prawdopodobnie stosunkowo duża ilość mleka. Oznacza to, że wielkość sprzedaży musi być dobra. Szczególnie silne są partie z sektora usług gastronomicznych, jak wskazują znawcy. Tymczasem sery foliowe są mocno przewartościowane w porównaniu do cheddara, który jest relatywnie szerzej dostępny.

Rośnie spożycie płynnego nabiału
Wiele dzieje się także na rynku płynnym, czego często nie da się łatwo wytłumaczyć. Na przykład odtłuszczony koncentrat mleka został już wycofany z rynku w celu uzyskania opłacalnego proszku. Wbrew oczekiwaniom ceny kremów również poszły o krok dalej. Handel odbywa się powyżej poziomu 7.000 tys. euro za tonę, choć notowania nie osiągają tego poziomu. Uderzające jest to, że na obecnym ekscytującym rynku tylko mleko punktowe zachowuje zimną krew. Holenderskie mleko kosztuje 45,50 euro za 100 kilogramów, czyli znacznie powyżej cen płatniczych.

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się