Rynek mleczarski w Europie od początku jesieni znajduje się w trudnej sytuacji. Nie bierze się to znikąd, co staje się oczywiste, gdy przyjrzymy się podaży mleka w różnych państwach członkowskich ustalających ceny na europejskim rynku mleczarskim.
Najbardziej aktualne dane miesięczne pochodzą z Twojego kraju. Produkcja mleka w Holandii spadła w październiku 2,35% poniżej poziomu ubiegłorocznego. To przyspiesza spadek, bo we wrześniu różnica wynosiła jeszcze 1%. Ucierpiała zwłaszcza zawartość tłuszczu w mleku, która spadła z 4,49% w zeszłym roku do 4,31%. Tym samym produkcja tłuszczu w październiku była o 47.921% niższa niż przed rokiem i wyniosła 6,31 3,5 ton. Jeśli spojrzymy na naszych południowych sąsiadów, wyłania się inny obraz. We wrześniu belgijska podaż mleka wzrosła o ponad XNUMX%. To sprawia, że Belgia jest wyjątkowym krajem w Europie. Jednakże w ostatnich miesiącach znaczny wzrost zmniejszył się.
Przełamanie trendu w Niemczech
W Niemczech Eurostat nie opublikował jeszcze danych dotyczących podaży za wrzesień, ale nie musimy na to czekać, aby stwierdzić, że produkcja mleka znajduje się pod presją. Z tygodniowych danych tablicy produktów ZMP wynika, że od 41. tygodnia podaż mleka utrzymuje się poniżej ubiegłorocznego poziomu. W 42. i 43. tygodniu ujemna różnica narasta dalej, aż do około 1%. I tak, podczas gdy podaż mleka w Niemczech w lipcu nadal była o ponad 2% wyższa od poziomu ubiegłorocznego.
5% mniej mleka we Francji
We Francji podaż mleka znajduje się pod największą presją. Dane dotyczące podaży przez cały rok utrzymywały się poniżej poziomu z 2022 r., jednak w ostatnich miesiącach różnica wzrosła. We wrześniu podaż była o 4,7% niższa niż w tym samym miesiącu ubiegłego roku. Z ostatnich tygodniowych danych France Agrimer wynika, że ujemna różnica wynosi już 5%. To pokazuje, że spadek we wrześniu nie był incydentem ze względu na ciepłe późne lato. Spadek podaży mleka we Francji był oczekiwany od jakiegoś czasu, ale następuje szybciej niż oczekiwano. Podaż mleka również znajduje się pod presją we Włoszech. Do czerwca można było rozsądnie podążać za linią z 2022 r., ale we wrześniu produkcja była o 2% niższa.
Mniej irlandzkiego mleka
Irlandczycy przez cały rok produkowali mniejsze ilości niż w roku ubiegłym. Różnica wzrasta wraz z upływem miesięcy. We wrześniu podaż była o 1,93% niższa od poziomu ubiegłorocznego. Spadek jest prawdopodobnie wynikiem mokrego lata i znacznie niższej ceny mleka. W Irlandii spadek był większy niż gdziekolwiek indziej w Europie, a ceny mleka spadły nawet poniżej 35 euro za 100 kilogramów. Doprowadziło to do kilku protestów organizacji producentów, ale jak dotąd z niewielkim sukcesem. Ponadto w Irlandii – podobnie jak w Holandii – odstępstwo jest wycofywane. Oznacza to, że od 2024 r. irlandzcy hodowcy bydła mlecznego będą mogli rozrzucać mniejszą ilość obornika. Może to również hamować produkcję mleka w tle. W Wielkiej Brytanii podaż również gwałtownie spada tej jesieni. We wrześniu podaż była o niecałe 2% niższa niż rok wcześniej. Wstępne dane tygodniowe za listopad pokazują ujemną różnicę przekraczającą 3%.
Mieszany obraz w Europie Wschodniej
W Polsce podaż mleka w dalszym ciągu notuje zielone wartości. Niemniej jednak podaż spada. Szczyt sezonowy w maju był o 3,5% wyższy od poziomu z 2022 roku. We wrześniu przewaga spadła do niespełna 1,5%. W pozostałych krajach Europy Wschodniej obraz podaży jest zróżnicowany. Choć Rumunia produkuje znacznie więcej mleka, podaż w takich krajach jak Węgry, Estonia i Litwa znajduje się pod presją. Więcej mleka pochodzi z Łotwy. Jednak w porównaniu z Polską wpływ pozostałych krajów Europy Wschodniej na nastroje rynkowe jest ograniczony.