DOC Kaas pozostaje przekonany o pozytywnym wyniku sprawy kasacyjnej, pomimo negatywnej opinii Rzecznika Generalnego w tym postępowaniu. Rada dla Sądu Najwyższego jest taka, aby nakazał DOC Kaasowi zapłatę odszkodowania 63 osobom, które zrezygnowały ze służby.
Ta ostatnia grupa zrezygnowała z DOC Kaas po decyzji spółdzielni o połączeniu z niemieckim DMK, częściowo z opóźnieniem. Rolnicy ci uważali, że są uprawnieni do swojej części premii za fuzję oraz części pieniędzy za mleko wypłaconej „pozostającym” w grudniu 2016 r., ale nie tym, którzy odeszli.
Opłaty
Żądają także zapłaty odsetek ustawowych od zaległych należności w DOC Kaas, jak wskazano w pozwie do spółdzielni. Inna grupa domaga się odszkodowania, ponieważ pozostała w firmie do 1 stycznia 2019 r. w obawie, że straci premię za fuzję i będzie musiała zapłacić odszkodowanie, choć patrząc z perspektywy czasu, lepszym rozwiązaniem byłoby pozostanie gdzie indziej.
Dotychczas DOC Kaas zawsze składał apelacje od przegranego procesu, aż do ostatecznej instancji toczącej się skargi kasacyjnej. Wyrok zostanie ogłoszony na początku przyszłego roku. W oczekiwaniu na to opublikowano opinię rzecznika generalnego. Rada ta jest zwykle szeroko przestrzegana przez Sąd Najwyższy.
W zeszłym tygodniu upubliczniono także raport doradczy holenderski rolnik (i rezygnacji), który po siedmiu latach postępowania sądowego również wydaje się mieć rację przeciwko DOC Kaasowi.
Spółdzielnia Hoogeveen twierdzi, że przyjmuje radę Rzecznika Generalnego i z ufnością oczekuje na ostateczne orzeczenie.