Cena uprawnień do fosforanów (zakup) w dalszym ciągu spada i zbliża się do najniższego poziomu nienotowanego od końca lata 2016 r., choć uprawnienia miały wówczas inny status. W szczytowym momencie w 2018 r. były trzykrotnie droższe. Prawa dzierżawy są również historycznie dość tanie.
Mediatorzy podają jednak, że handel fosforanami nie kwitnie. Jeden z nich opisuje to jako zabawę w kotka i myszkę, jednak nie jest do końca jasne, kto jest kotem, a kto myszą.
Ci, którzy czekają z zakupem, nadal są nagradzani, ale zdaniem różnych stron nadszedł czas na robienie interesów. Wiele dużych urzędów zasygnalizowało już, że po 18 grudnia nie będą już prowadzić działalności.
{{dataviewSnapshot(46_1701874083)}}
Prywatni handlowcy o tym nie myślą i mają nadzieję, że w ostatnich dniach roku uda im się zrobić interesy. Jest pewne, że wielu producentów mleka nadal chce kupować fosforany – twierdzą handlowcy. „Zauważasz, że patrzą trzy lub cztery razy dziennie, ale zakup często nie wchodzi w grę. Nie zawsze tak będzie. Jeśli pojawią się jakiekolwiek oznaki wzrostu cen, wszyscy to zauważą”.
Nieprzejrzysty rynek
Trudnym punktem dla kupujących i sprzedających fosforan jest to, że rynek nie jest przejrzysty. Strony muszą odgadnąć, jaka jest liczba jeszcze dostępnych praw i ile firm nie uwzględniło ich potrzeb.
Historycznie rzecz biorąc, każdy może teraz zdobyć okazję, ponieważ w 37. tygodniu 2018 r. cena zakupu praw osiągnęła najwyższy poziom 274,50 EUR, a w zeszłym roku odnotowano skromniejszy szczyt na poziomie 187,00 EUR. Najniższy punkt miał miejsce w 27. tygodniu 2016 r., kiedy cena za zakup wyniosła 82,50 EUR.
Wszystkie oferty są okazjami
W przypadku praw dzierżawy (ze skimmingiem) cena nie jest obecnie nawet o połowę niższa od poziomu cen, który obowiązywał od końca 2020 r. do końca 2021 r. Wtedy przez prawie rok płacono około 35,00 euro w porównaniu do 16,00 euro obecnie.